Jeden z liderów tego zespołu, Simon Toulson-Clarke poświęcił się żeglarstwu, ale na szczęście wrócił do muzyki i w roku ubiegłym wznowił działalność Red Box. Zaowocowało to trzecim albumem w dyskografii tej grupy. Płyta zatytułowana ,,Plenty" ukazała się w październiku roku 2010. Jedna piosenka z tej płyty już stała się wielkim hitem na SLiP'ie. Mowa o ,,The Sign". Piosenka ta w styczniu tego roku dotarła u nas do szóstego miejsca. Teraz do promocji trafia kolejna bardzo udana propozycja z tej płyty, zatytułowana ,,Hurricane".
Zespół Red Box powstał, gdy niejaki Simon Toulson-Clarke pojechał do Londynu studiować na Politechnice i tam poznał saksofonistę Juliana Close, z którym postanowił grać. Simon Toulson Clarke sam grał i śpiewał już od młodzieńczych lat. I to on oczywiście objął rolę lidera, wokalisty i głównego kompozytora w zespole Red Box. Dziś z dwójki ojców założycieli w grupie pozostaje już tylko on.
A skąd nazwa grupy? Otóż dał ją niechcący słynny zespół Slade, kiedy to koncertował w jednym z koledżów. Pozostawił wtedy po sobie ,,czerwoną skrzynkę”, czyli po angielsku ,,Red Box”. To była skrzynka, którą zespół Slade wykorzystywał w swoich podróżach lotniczych. Członkowie zespołu Red Box trzymali w niej potem swoje mikrofony.
Debiutancki album tej grupy ,,The Circle And The Square”, który ukazał się w roku 1986, był niesamowitą mieszanką stylistyczną. Pop i rock związał się tam z muzyką świata.
W nagraniu tej płyty udział wzięło szesnastu muzyków, grających na bardzo różnych instrumentach, a także siedemnastoosobowy chór i te chóralne śpiewy w poszczególnych utworach dają niesamowity efekt. Album nasycony jest indiańską stylistyką i tematyką.
W Polsce największym przebojem z tej płyty była oczywiście piosenka ,,For America”, ale w Wielkiej Brytanii, czyli kraju skąd zespół ten pochodzi, jeszcze większym przebojem był inny utwór z tej płyty, a mianowicie ,,Lean On Me”. Utwór ,,For America” dotarł na liście brytyjskiej do miejsca 10, podczas gdy ,,Leon On Me” był tam na pozycji trzeciej. A w sześciu innych krajach ,,Leon On Me” dotarł nawet do miejsca 1. U nas ten utwór nigdy nie był przebojem i właściwie nie jest nawet za bardzo znany. Z debiutanckiego albumu Red Box hitem w Polsce była jeszcze piosenka ,,Chenko”.
Druga płyta Red Box ,,Motive”, wydana 4 lata później była już inna. Nagrana już bez udziału jednego ze współzałożycieli zespołu Juliana Close. Nie było na niej już takiego rozmachu muzycznego, zaangażowano zresztą dużo mniej muzyków do jej nagrania. No i nie podobała mi się już tak bardzo, choć i na niej nie brakuje ładnych piosenek.
Na kolejną płytę Red Box przyszło nam poczekać aż 20 lat. Simon Toulson Clarke na szczęście nie do końca poświęcił się swojemu ukochanemu żeglarstwu i powrócił do muzyki. Tak opowiada o okolicznościach reaktywacji zespołu Red Box : ,,Potrzeba było czasu, aby to wszystko się ułożyło, a kiedy mieliśmy już piosenki, to poczuliśmy po prostu, że warto je zarejestrować. Sporo czasu, no i też pieniędzy poświęciłem na stworzenie domowego studia, w szczególności na dźwiękoszczelną kabinę, by chronić sąsiadów”.
Inna sprawa, że jeden z tych sąsiadów okazał się perkusistą i to dobrym! Szybko więc stał się częścią zespołu… Ważnym ogniwem stała się też młoda pieśniarka Emily Maguire. Niestety w składzie zabrakło jednego z założycieli tej grupy Juliana Close, który grał tylko na pierwszym albumie Red Box. Nowe piosenki, bardzo liryczne i melancholijne, mają bogatą orkiestrację i pełne są tym razem brzmień akustycznych.