Obronić pozycję lidera i wygrać czwarty mecz z rzędu to zadanie piłkarzy ręcznych Sandry SPA Pogoni w Ciechanowie w Lidze Centralnej. Szczecinianie zmierzą się na wyjeździe z Jurandem w czwartej kolejce rozgrywek.
Przedostatni w tabeli Jurand, choć przegrał wszystkie dotychczasowe pojedynki, to przed tygodniem urwał u siebie punkt spadkowiczowi z Superligi, przegrywając dopiero po karnych z Zagłębiem Lubin.
Atutem drużyny z Ciechanowa jest także specyficzna hala z licznie i żywiołowo dopingującymi kibicami. Jan Machut, skrzydłowy portowej siódemki, przyznaje, że nie zwraca uwagi na fanów rywala i nie obawia się konfrontacji z Jurandem na jego parkiecie.
- My nie zwracamy uwagi na halę, przygotowujemy się po prostu pod zespół i będziemy grali swoje. No i jeżeli wszystko pójdzie po naszej myśli, no to wrócimy z Ciechanowa z trzema punktami - mówi Machut.
Niedzielne spotkanie szczypiornistów Sandry SPA Pogoni Szczecin z Jurandem rozpocznie się o godzinie 17 w Ciechanowie.
Atutem drużyny z Ciechanowa jest także specyficzna hala z licznie i żywiołowo dopingującymi kibicami. Jan Machut, skrzydłowy portowej siódemki, przyznaje, że nie zwraca uwagi na fanów rywala i nie obawia się konfrontacji z Jurandem na jego parkiecie.
- My nie zwracamy uwagi na halę, przygotowujemy się po prostu pod zespół i będziemy grali swoje. No i jeżeli wszystko pójdzie po naszej myśli, no to wrócimy z Ciechanowa z trzema punktami - mówi Machut.
Niedzielne spotkanie szczypiornistów Sandry SPA Pogoni Szczecin z Jurandem rozpocznie się o godzinie 17 w Ciechanowie.

Radio Szczecin