Piłkarze Pogoni odnieśli piąte z rzędu - i siódme w rundzie jesiennej - zwycięstwo w Ekstraklasie. Szczecinianie pokonali Radomiaka Radom 4:3 w 12. kolejce rozgrywek.
Radomiak kończył mecz w osłabionym składzie, gdyż czerwoną kartką wykluczony został Ibrahima Camara. Gwinejczyk już po zejściu z boiska uderzył pomocnika Dumy Pomorza Darko Churlinova i rozpętał tym samym wielką awanturę. Dlatego sędzia Bartosz Frankowski przedłużył sobotni mecz aż o 12 minut.
Najwięcej powodów do radości po wygranym meczu miał strzelec dwóch goli kapitan Pogoni Kamil Grosicki.
- Cieszę się, naprawdę, tak od serca. To był dla mnie ważny moment i mam dużo emocji w sobie. Tych bramek strzelałem, tych asyst miałem dużo, ale w tym momencie właśnie pomogłem drużynie, to jest najważniejsze, że te bramki pomogły drużynie wygrać. To pokazuje, że dalej mogę tej drużynie pomagać - powiedział.
W kolejnym meczu ekstraklasy piłkarze Pogoni Szczecin 2 listopada na wyjeździe zagrają z ostatnim w tabeli Rakowem Częstochowa.
Najwięcej powodów do radości po wygranym meczu miał strzelec dwóch goli kapitan Pogoni Kamil Grosicki.
- Cieszę się, naprawdę, tak od serca. To był dla mnie ważny moment i mam dużo emocji w sobie. Tych bramek strzelałem, tych asyst miałem dużo, ale w tym momencie właśnie pomogłem drużynie, to jest najważniejsze, że te bramki pomogły drużynie wygrać. To pokazuje, że dalej mogę tej drużynie pomagać - powiedział.
W kolejnym meczu ekstraklasy piłkarze Pogoni Szczecin 2 listopada na wyjeździe zagrają z ostatnim w tabeli Rakowem Częstochowa.
- Cieszę się, naprawdę, tak od serca. To był dla mnie ważny moment i mam dużo emocji w sobie. Tych bramek strzelałem, tych asyst miałem dużo, ale w tym momencie właśnie pomogłem drużynie, to jest najważniejsze, że te bramki pomogły drużynie wygrać. To pokazuje, że dalej mogę tej drużynie pomagać - powiedział.

Radio Szczecin