Na starcie zawodnicy m.in. ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Brazylii, Rosji, Włoch czy Francji. W sumie ponad 60 załóg. Najlepsi kierowcy rajdowi w autach terenowych i quadach walczą na piaskach poligonu drawskiego. Trwa rajd Baja.
Odcinki specjalne mają długość nawet ponad dwustu kilometrów.
- To ciężka trasa - przyznaje Krzysztof Hołowczyc. - Jest piaskowa, dosyć twarda, a obciążenie silnika takie, jakbyśmy byli na ciężkich odcinkach w Maroko.
Rajd to także najlepsza promocja dla regionu.
- Dopisali kibice, a lista startowa jest imponująca - ocenia marszałek województwa, Olgierd Geblewicz.
W sobotę zmagania rozpoczęły się punktualnie o godz. 9.30
- Warunki do oglądania są idealne. Jest mało kurzu, bo wczoraj padało. Piękna pogoda, słońce świeci - mówi rzecznik rajdu, Marek Zajdel. - Praktycznie w każde miejsce można dojechać asfaltowymi drogami.
W niedzielę Baja wraca do Szczecina.
WSZYSTKO O RAJDZIE
TO ONI SIĘ ŚCIGAJĄ
- To ciężka trasa - przyznaje Krzysztof Hołowczyc. - Jest piaskowa, dosyć twarda, a obciążenie silnika takie, jakbyśmy byli na ciężkich odcinkach w Maroko.
- Dopisali kibice, a lista startowa jest imponująca - ocenia marszałek województwa, Olgierd Geblewicz.

Radio Szczecin