Działacze i piłkarze Floty nie mówią głośno o awansie do ekstraklasy, jest on jednak coraz bardziej realny, a także kosztowny i kłopotliwy. Wyspiarze są liderem rozgrywek I ligi piłki nożnej - wygrali 9 meczów, a jeden zremisowali.
- Trzeba by było też zainwestować w miejski stadion m.in. zainstalować oświetlenie, monitoring i zbudować dodatkowe wejścia - mówi Edward Rozwałka, prezes Floty, który jednak dodaje, że "nawet na stadionie w Świnoujściu warunkowo można byłoby grać w ekstraklasie".
W budżecie miasta brakuje jednak pieniędzy, dlatego prezydent Świnoujścia Janusz Żmurkiewicz liczy, że klub znajdzie sponsora lub zmieni się podejście nowych władz PZPN-u do drużyn z zaplecza ekstraklasy.
- Flota daje więcej do związku, niż otrzymuje. To się musi zmienić - stwierdził Żmurkiewicz.
Niezależnie od finansowego zamieszania trener drużyny Dominik Nowak zapewnia, że nikt nie będzie odpuszczał. - Będziemy grać do końca - podkreślił Nowak.
Zdjęcia z ostatniego meczu Floty.

Radio Szczecin