Na Stadionie Narodowym w Warszawie biało-czerwoni zmierzą się z reprezentacją Anglii. Wtorkowy mecz w ramach eliminacji do piłkarskich Mistrzostw Świata obejrzy na żywo komplet publiczności i miliony fanów przed telewizorami.
Nasi piłkarze grali z Anglią 17 razy. Tylko jeden mecz zakończył się zwycięstwem Polski.
- Na pewno będziemy mieli mało sytuacji - uważa Dariusz Adamczuk, który 19 lat temu w Chorzowie strzelił Anglikom bramkę. - Trzeba będzie grać uważnie, bo Anglicy będą częściej przy piłce i to oni będą prowadzić grę.
Z kolei kapitan Pogoni Szczecin, Bartosz Ława twierdzi, że biało-czerwoni mają duże szanse.
- To nie jest już ta Anglia, co kilka lat temu. Została z niej tylko nazwa - mówi Ława. - Brytyjczycy to dziś druga liga Europy.
Mecz Polska-Anglia o godz. 21.
- Na pewno będziemy mieli mało sytuacji - uważa Dariusz Adamczuk, który 19 lat temu w Chorzowie strzelił Anglikom bramkę. - Trzeba będzie grać uważnie, bo Anglicy będą częściej przy piłce i to oni będą prowadzić grę.
Z kolei kapitan Pogoni Szczecin, Bartosz Ława twierdzi, że biało-czerwoni mają duże szanse.
- To nie jest już ta Anglia, co kilka lat temu. Została z niej tylko nazwa - mówi Ława. - Brytyjczycy to dziś druga liga Europy.
Mecz Polska-Anglia o godz. 21.

Radio Szczecin