Nneka Egbuna pochodzi z Nigerii. Tam się urodziła i tam mieszkała przez 19 lat. Pewnego dnia przebyła prawie pół świata i wylądowała w hamburskim porcie. Tam spotkała na DJ Farhota, z którym związała swoja muzyczną przyszłość. On odpowiada za większość kompozycji i produkcję jej płyt. A warto też dodać, że Nneka przyjechała do Niemiec, aby studiować antropologię.
Zadebiutowała EP-ką w 2005 roku i od razu ruszyła w długa trasę koncertową. Występowała sama, ale też otwierała koncerty innych, znanych artystów. Zaczynała od małych sal, by po pewnym czasie występować już przed 6 tysięczną publicznością. We wrześniu 2006 roku ukazał się pełnowymiarowy album "Victim Of Truth". Muzyka to oczywiście wpływy brzmień, przy których dorastała w Nigerii, ale też dźwięki, z którymi zetknęła się po przybyciu do Europy. Wśród tych, którzy wywarli na nią duży wpływ wymienia Boba Marleya, Mos Defa i Lauryn Hill. Jak sama mówi: "nie uważam się za artystkę, showmankę. Jestem kimś, kto dzieli się swoimi uczuciami z innymi".
We wrześniu br. światło dzienne ujrzała jej nowa płyta "No Longer At Ease" i właśnie fragmentów tego krążka będziemy słuchać w tym tygodniu.
Zadebiutowała EP-ką w 2005 roku i od razu ruszyła w długa trasę koncertową. Występowała sama, ale też otwierała koncerty innych, znanych artystów. Zaczynała od małych sal, by po pewnym czasie występować już przed 6 tysięczną publicznością. We wrześniu 2006 roku ukazał się pełnowymiarowy album "Victim Of Truth". Muzyka to oczywiście wpływy brzmień, przy których dorastała w Nigerii, ale też dźwięki, z którymi zetknęła się po przybyciu do Europy. Wśród tych, którzy wywarli na nią duży wpływ wymienia Boba Marleya, Mos Defa i Lauryn Hill. Jak sama mówi: "nie uważam się za artystkę, showmankę. Jestem kimś, kto dzieli się swoimi uczuciami z innymi".
We wrześniu br. światło dzienne ujrzała jej nowa płyta "No Longer At Ease" i właśnie fragmentów tego krążka będziemy słuchać w tym tygodniu.

Radio Szczecin