Słuchając muzyki z tej płyty trudno odgadnąć, że The Killers to zespół amerykański. Pewnie dlatego debiutancki album miał premierę najpierw w Wlk. Brytanii, a dopiero później w USA. Zabieg opłacił się gdyż na wyspach płyta dotarła do pierwszego miejsca listy sprzedaży i pokryła się czterokrotnie platyną. W Stanach było tylko ciut gorzej. Na całym świecie krążek kupiło 5 i pół miliona ludzi.
Pod koniec 2006 roku The Killers powrócili ze swoim drugim wydawnictwem - "Sam's Town". Album już w pierwszym tygodniu sprzedano w ilości 700 tys. egzemplarzy. Mimo fatalnych recenzji.
Prawda jest taka, że zespół garściami czerpie z dokonań innych. Nawet nazwa została zaczerpnięta od fikcyjnego zespołu, który pojawił się w teledysku grupy New Order. Z resztą, porównanie do New Order pojawiają się bardzo często, a sam zespół nie wypiera się tych inspiracji.
Pod koniec listopada ukazała się nowa, trzecia płyta The Killers - "Day & Age". Porcja tanecznej i jak niektórzy twierdzą, przebojowej muzyki. Trochę na jedno kopyto, ale zapewne znajdą się takie momenty, kiedy takie dźwięki mogą nam się przydać. Sylwester coraz bliżej...
Pod koniec 2006 roku The Killers powrócili ze swoim drugim wydawnictwem - "Sam's Town". Album już w pierwszym tygodniu sprzedano w ilości 700 tys. egzemplarzy. Mimo fatalnych recenzji.
Prawda jest taka, że zespół garściami czerpie z dokonań innych. Nawet nazwa została zaczerpnięta od fikcyjnego zespołu, który pojawił się w teledysku grupy New Order. Z resztą, porównanie do New Order pojawiają się bardzo często, a sam zespół nie wypiera się tych inspiracji.
Pod koniec listopada ukazała się nowa, trzecia płyta The Killers - "Day & Age". Porcja tanecznej i jak niektórzy twierdzą, przebojowej muzyki. Trochę na jedno kopyto, ale zapewne znajdą się takie momenty, kiedy takie dźwięki mogą nam się przydać. Sylwester coraz bliżej...

Radio Szczecin