Nie wiadomo jak potoczyłoby się jej życie gdyby nie przypadek. Jak zwykle z resztą. Gdy miała 11 lat, śpiewała sobie na szkolnym podwórku jakąś piosenkę z repertuaru zespołu Oasis. Przechodzący obok nauczyciel usłyszał to, stwierdził, że ma talent i zasugerował, aby coś z tym zrobiła. Zaczęła, więc pobierać lekcje śpiewu i co raz częściej występować na szkolnych uroczystościach. Wtedy też powzięła decyzję o swojej przyszłości. Jak sama mówi: "Dzięki kolekcji płyt moich rodziców w dzieciństwie słuchałam punka, ska i reggae. Przeprowadzaliśmy się do różnych dzielnic Londynu, a ja chłonęłam otaczającą mnie muzykę. Chyba od dziecka wiedziałam, że nigdy nie mogłabym pójść do pracy polegającej na całodziennym siedzeniu w biurze."
Warto dodać, że egzamin ze śpiewu zdała na 8, czyli na najlepszą ocenę. Oprócz śpiewu pobierała lekcje gry na fortepianie, skrzypcach, gitarze i trąbce. Lily opuściła szkołę w wieku lat 15, aby poświęcić się muzyce. Nie było to jednak łatwe. Ze względu na jej sposób prowadzenia się, alkohol i inne używki, firmy nie były skłonne do podpisywania kontraktu. Lily Allen wymyśliła, że zostanie florystką, nawet poczyniła pewne kroki w tym kierunku. Jednak postanowiła spróbować raz jeszcze. Tym razem jako "zosia samosia". Utworzyła profil na Myspace i tam umieszczała swoje piosenki. Strona cieszyła się ogromnym powodzeniem, co przełożyło się również na zainteresowanie prasy, a to przełożyło się na zainteresowanie osób odpowiedzialnych za podejmowanie decyzji w firmach płytowych.
Debiut płytowy, "Alright, Still", ukazał się w 2006 roku i wtedy też za sprawa piosenki "Smile", o Lily Allen dowiedzieli się również ci, którzy do tej pory nie znali jej twórczości.
Warto dodać, że egzamin ze śpiewu zdała na 8, czyli na najlepszą ocenę. Oprócz śpiewu pobierała lekcje gry na fortepianie, skrzypcach, gitarze i trąbce. Lily opuściła szkołę w wieku lat 15, aby poświęcić się muzyce. Nie było to jednak łatwe. Ze względu na jej sposób prowadzenia się, alkohol i inne używki, firmy nie były skłonne do podpisywania kontraktu. Lily Allen wymyśliła, że zostanie florystką, nawet poczyniła pewne kroki w tym kierunku. Jednak postanowiła spróbować raz jeszcze. Tym razem jako "zosia samosia". Utworzyła profil na Myspace i tam umieszczała swoje piosenki. Strona cieszyła się ogromnym powodzeniem, co przełożyło się również na zainteresowanie prasy, a to przełożyło się na zainteresowanie osób odpowiedzialnych za podejmowanie decyzji w firmach płytowych.
Debiut płytowy, "Alright, Still", ukazał się w 2006 roku i wtedy też za sprawa piosenki "Smile", o Lily Allen dowiedzieli się również ci, którzy do tej pory nie znali jej twórczości.

Radio Szczecin