Debiutowała na scenie w Bordeaux jako wokalistka bluesowa, a niewielki sukces odniosła z grupą Don Diego, grającą latynoski rock.
W 2006 roku przeniosła się do Paryża. Tam przez siedem dni w tygodniu, przez pięć godzin bez przerwy, śpiewała w kabarecie. Gdy zachodziła taka potrzeba wraz ze swoimi muzykami występowała na ulicach miasta zbierając pieniądze na życie. W tym czasie śpiewała prawie wszystko: jazz, blues, piosenkę francuską grała muzyką afrykańską, latynoską i andaluzyjską.
Rok później podpisała kontrakt płytowy. Powoli pracowała nad debiutem jednocześnie sporo koncertując i zbierając doświadczenia. Występowała przed 10-cio tysięcznym tłumem na stadionie, śpiewała piosenki Edith Piaf na Syberii, brała udział w koncercie w kopalni soli w Kolumbii, odwiedziła też Egipt. Brała też udział w wielu festiwalach odbywających się na całym świecie.
No i w końcu latem br. ukazuje się debiutancka płyta. 11 piosenek w różnych klimatach i stylach. Tak jakby ZAZ chciała pokazać ile umie. A umie sporo i ten niezwykły głos...
W 2006 roku przeniosła się do Paryża. Tam przez siedem dni w tygodniu, przez pięć godzin bez przerwy, śpiewała w kabarecie. Gdy zachodziła taka potrzeba wraz ze swoimi muzykami występowała na ulicach miasta zbierając pieniądze na życie. W tym czasie śpiewała prawie wszystko: jazz, blues, piosenkę francuską grała muzyką afrykańską, latynoską i andaluzyjską.
Rok później podpisała kontrakt płytowy. Powoli pracowała nad debiutem jednocześnie sporo koncertując i zbierając doświadczenia. Występowała przed 10-cio tysięcznym tłumem na stadionie, śpiewała piosenki Edith Piaf na Syberii, brała udział w koncercie w kopalni soli w Kolumbii, odwiedziła też Egipt. Brała też udział w wielu festiwalach odbywających się na całym świecie.
No i w końcu latem br. ukazuje się debiutancka płyta. 11 piosenek w różnych klimatach i stylach. Tak jakby ZAZ chciała pokazać ile umie. A umie sporo i ten niezwykły głos...

Radio Szczecin