Śpiewał od małego, głównie na uroczystościach rodzinnych oraz w kościelnym chórze. Gdy miał 12 lat zachorował na gruźlicę. Dwa lata przelażał w łóżku słuchając muzyki z radia. Był to początek lat 50-tych i w eterze można było usłyszeć sporo rock'n rolla. Dlatego zapewne, pytany o tych, którzy wpłyneli na jego twórczość, wymienia zwykle Billa Haleya i Jerry Lee Lewisa. Bardzo wcześnie się ożenił. W wieku 17 lat. Musiał rzucić szkołę i pójść do pracy aby utrzymać rodzinę. Pracował jako budowlaniec, sprzedawca i kierowca ciężarówki.
Ale muzyka cały czas siedziała w nim. W 1963 roku rozpoczął współpracę z pewny walijskim zespołem rock'n rollowym. Dość szybko zosał zauważony i sprowadzony do Londynu. Jego drugi solowy singiel "It's Not Unusual" stał się międzynarodowym przebojem. Poźniej można powiedzieć poszło już z górki: piosenka do filmu "What's New Pussycat", "Thunderball" do Jamesa Bonda, nagroda Grammy dla najlepszego debiutanta no i regularne występy w Las Vegas.
Do 1971 roku Tom Jones miał na swoim koncie 30 mln sprzedanych płyt i etykietkę takiego trochę obciachowego piosenkarza dość często parodiowanego. Od połowy lat 70-tych nie wiodło mu się najlepiej. Chociaż niektórzy by chcieli aby im się tak wiodło chociaż w jednej czwartej. W 1999 roku wydana zostaje płyta "Reload", która okazuje się wielkim sukcesem. Tom Jones i młodzi muzycy z popularnych wtedy zespołów nagrali wspólnie dobrze znane, stare i nowe piosenki.
Na swojej nowej płycie Tom Jones prezentuje mało znane piosenki religijne, tak najogólniej to ujmując. "Praise and Blame" - chwała i potępienie. Porcja niezwykłej muzyki w niezwykłym wykonaniu.
Ale muzyka cały czas siedziała w nim. W 1963 roku rozpoczął współpracę z pewny walijskim zespołem rock'n rollowym. Dość szybko zosał zauważony i sprowadzony do Londynu. Jego drugi solowy singiel "It's Not Unusual" stał się międzynarodowym przebojem. Poźniej można powiedzieć poszło już z górki: piosenka do filmu "What's New Pussycat", "Thunderball" do Jamesa Bonda, nagroda Grammy dla najlepszego debiutanta no i regularne występy w Las Vegas.
Do 1971 roku Tom Jones miał na swoim koncie 30 mln sprzedanych płyt i etykietkę takiego trochę obciachowego piosenkarza dość często parodiowanego. Od połowy lat 70-tych nie wiodło mu się najlepiej. Chociaż niektórzy by chcieli aby im się tak wiodło chociaż w jednej czwartej. W 1999 roku wydana zostaje płyta "Reload", która okazuje się wielkim sukcesem. Tom Jones i młodzi muzycy z popularnych wtedy zespołów nagrali wspólnie dobrze znane, stare i nowe piosenki.
Na swojej nowej płycie Tom Jones prezentuje mało znane piosenki religijne, tak najogólniej to ujmując. "Praise and Blame" - chwała i potępienie. Porcja niezwykłej muzyki w niezwykłym wykonaniu.

Radio Szczecin