Jednocześnie próbowała zainteresować firmy płytowe swoją twórczością. Wysłała kilka taśm demo do wytwórni. Było to dobre posunięcie, bo w 1998 r. podpisała kontrakt płytowy. Zaczęła nagrywać swój debiutancki album - "On How Life Is". Miał on swoją premierę w sierpniu 1999 roku. Płyta spodobała się, znalazła ponad 7 mln nabywców, a piosenka "I Try" do dziś często pojawia się w programach radiowych.
Potem były następne płyty, różnie przyjmowane. Podobnie jest z tą najnowszą "The Sellout". Jedni ją chwalą umiarkowanie inni mocno krytykują. A tak naprawdę tej płyty słucha się bardzo dobrze, ale nie ma też na niej czegoś co szczególnie przykułoby uwagę. Jak mówi sama autorka: "Album naprawdę oddaje moją prawdziwą tożsamość. Czuję się tak, jakbym nareszcie stworzyła coś, co potrafię, coś, czego oczekiwali moi fani. Są tu niektóre moje ulubione piosenki, które napisałam".
Potem były następne płyty, różnie przyjmowane. Podobnie jest z tą najnowszą "The Sellout". Jedni ją chwalą umiarkowanie inni mocno krytykują. A tak naprawdę tej płyty słucha się bardzo dobrze, ale nie ma też na niej czegoś co szczególnie przykułoby uwagę. Jak mówi sama autorka: "Album naprawdę oddaje moją prawdziwą tożsamość. Czuję się tak, jakbym nareszcie stworzyła coś, co potrafię, coś, czego oczekiwali moi fani. Są tu niektóre moje ulubione piosenki, które napisałam".

Radio Szczecin