Justin Timberlake to 32-letni amerykański piosenkarz, który od dziecka występuje publicznie i od dziecka jest gwiazdą. Zaczynał w telewizji w disneyowskim programie dla dzieci ,,Klub Myszki Miki". Justin miał 12 lat, gdy zaczął występować w tym programie jako Myszkieter, a obok niego grały też dwie Myszkieterki: Christina Aguilera i Britney Spears. Myszkieterem był również mały Ryan Gossling, obecnie słynny aktor, gwiazda filmu ,,Drive". W ,,Klubie Myszki Miki" występował też JC Chasez, z którym Justin Timberlake utworzył potem grupę N' Sync.
Grupa ta zadebiutowała jesienią roku 1996, a zaczynała w Europie, bo w Niemczech wydała swój pierwszy singiel ,,I Want You Back", no i w Niemczech i innych krajach europejskich zespół ten zdobył najpierw popularność. Dopiero półtora roku później zaistnieli u siebie w domu, w USA i przez 6 lat lansowali przebój za przebojem. Mało kto się spodziewał, że któryś z chłopców zrobi potem dorosłą karierę solową. A tymczasem tak się stało! Wielką klasę pokazał Justin Timberlake, który rzadko wydaje swoje płyty solowe. Od czasu wydania przez niego ostatniego albumu ,,Future Sex/Love Sounds” upłynęło już ponad 6 lat. A w sumie, licząc tę najnowsza płytę, wydał tylko trzy albumy solowe. Najpierw w 2002 roku ,,Justified”, potem w 2006 wspomniany ,,Future Sex/Love Sounds”, a teraz ,,The 20/20 Experience". Pierwszy album osiągnął nakład 7, a drugi aż 10 milionów egzemplarzy na całym świecie. Czy trzeci sprzeda się jeszcze lepiej? Start ma niezły. Album ten od razu trafił bowiem na czołowe miejsca list sprzedaży na całym świecie. W wielu krajach to obecnie nr 1 zestawień bestsellerów. Wszystkie piosenki na tę płytę Justin Timberlake zrobił we współpracy z Timbalandem, a są to niezwykle długie utwory. Najkrótszy ma 4,47, jeden utwór trwa ponad 5 minut, jeden ponad 6, aż pięć ponad 7, a dwa nawet ponad 8 minut!

Radio Szczecin