Wywodzi się z artystycznej rodziny. Jej ojciec jest muzykiem, matka - fotografem. Urodziła się w Ystad 28 lat temu. Jej pełne nazwisko to Li Lykke Timotej Zachrisson. Dzieciństwo miała raczej niespokojne. Rodzice często zmieniali miejsce pobytu. Mieszkała w Sztokholmie, Lizbonie, w Maroku, Nepalu i Indiach. W tym czasie zaliczyła 11 różnych szkół. Nie było jej łatwo adaptować się do nowych warunków z powodu dużej wrażliwości wewnętrznej. Ale to właśnie ukształtowało jej neurotyczną osobowość. Najpierw chciała być biologiem morskim. Jako dziecko fascynowały ją delfiny, ale kiedy zobaczyła teledysk do piosenki Michaela Jacksona ,,Black Or White" zapragnęła tańczyć i śpiewać jak on. Zaczęła więc uczyć się tańca, a potem śpiewu.
Zadebiutowała pod koniec roku 2007. Wtedy wydała swoje pierwsze single/epki, a w roku następnym ukazał się cały jej album zatytułowany ,,Youth Novels”. Prawdziwy przełom nastąpił jednak dopiero w 2011 roku po wydaniu singla z piosenką ,,I Follow Rivers", zwiastującą drugi album ,,Wounded Rhymes". Piosenka stała się wielkim przebojem na całym świecie i nagle o Lykke Li zrobiło się głośno. Świetne recenzje zebrał zresztą cały album ,,Wounded Rhymes". Teraz, po trzech latach od tej niesamowitej płyty, mamy kolejny, trzeci już album w dyskografii Lykke Li ,,I Never Learn". To znów płyta pełna neurotycznych dźwięków, choć sama Lykke Li mówi, że ma w sobie coraz więcej optymizmu i pogody ducha. Być może usłyszymy to na kolejnej płycie, bo na albumie ,,I Never Learn" Szwedka, mieszkająca w Los Angeles, rozpamiętuje wciąż swoje nieudane związki. ,,Każda piosenka na płycie to ballada o mocnym ładunku emocjonalnym. To piosenki w stylu tych, jakie puszczano w dawnych stacjach radiowych. Idealne do wolnego tańca. Wolno rozwijające się utwory" - tak Lykke Li opisuje zawartość swojego nowego albumu.

Radio Szczecin