Giermasz
Radio SzczecinRadio Szczecin » Giermasz
Eastern Era
Eastern Era
Giermasz #697 - walka z przeciwnikiem, śmieciami i czytelnictwem
W najnowszym Giermaszu zbudujemy grupę wojowników, adeptów skutecznych sztuk walki, oczyścimy świat z ton zalegających śmieci, otworzymy objazdową księgarnię i przypomnimy produkcję, która zmieniła świat gier.

Wydawałoby się, że Patryk Srokowski to spokojny człowiek, a tu taka niespodzianka. Nasz redakcyjny zapragnął zbudować sektę wojowników sztuk walki w grze Eastern Era i m.in. plądrował antyczne ruiny.

Jak większość facetów, na hasło „czas na sprzątanie” Michał Król zapomina języka w gębie i ma minę, jakby usłyszał kosmiczny dialekt sprzed milionów lat. Jeśli jednak chodzi o sprzątanie Ziemi w grze Clean Up Earth, godzinami biegał z odkurzaczem i zbierał tony zalegającego syfu.

Urokliwe nadmorskie miasteczko, wieczne słońce i mała obwoźna księgarnia z używanymi książkami. Ela Bielecka stwierdziła, że symulator Tiny Bookshop to może być fajny pomysł na życie.

W roku 2002 Grand Theft Auto III wpłynęło na losy całej branży. Trójwymiarowe środowisko, pełne akcji miasto i możliwość rzeczy, którym bardzo daleko od legalności. Grę w cyklu Stare ale jare przypomina Michał Król.

Polecamy też obserwować nas na Facebooku i słuchać na Spotify.
Szukasz recenzji konkretnej gry? Mamy ich PONAD 1500. Dlatego polecamy nasz Spis Recenzji, gdzie szybko i łatwo znajdziesz interesujący Cię tekst i dźwięk. W nawiasie kwadratowym przy tytule informujemy, na jakiej platformie testowaliśmy grę.
Eastern Era
Eastern Era
Wyobraź sobie, że nie zaczynasz jako bohater. Nie jesteś wybrańcem ani mistrzem. Jesteś tym, który przetrwał klęskę. Twoja sekta została zrównana z ziemią, a Ty uciekasz z garstką ludzi, którzy przeżyli rzeź. Nie masz nic, prócz honoru i woli walki. Musisz zbudować wszystko od nowa. Eastern Era od studia Funu Games to połączenie strategii, symulatora kolonii, RPG i bezlitosnego survivalu, osadzone w klimacie chińskich legend i mistrzów sztuk walki. Tutaj droga do potęgi, nie prowadzi przez poziomy doświadczenia, prowadzi przez cierpliwość, ból i opanowanie energii Qi.

Grę do recenzji otrzymaliśmy od agencji PR Outreach.
Clean Up Earth
Clean Up Earth
Jest coś dziwnego w tym, że w grach lubię latać z odkurzaczem, a w rzeczywistości nie. Jednak w Clean Up Earth nie zająłem się sprzątaniem pokoju, a zanieczyszczonej przez ludzi planety. Ilość syfu do ogarnięcia liczona jest w setkach ton, ale dzięki temu, że jest to relaksujący symulator, miałem z tego powodu sporą satysfakcję.

Kod na grę dostaliśmy za pośrednictwem serwisu Press Engine.
Tiny Bookshop
Tiny Bookshop
Kto nie chciał kiedyś rzucić wszystkiego, kupić sobie małej przyczepki i jeździć po nadmorskim mieście, sprzedając książki? No dobrze, może nie jest nas jakoś przesadnie dużo, ale trochę jednak się znajdzie. Książkary wszystkich genderów, to jest gra dla was. Z kolei jeśli przeciwnie - na książkę patrzyliście ostatnio jak na odcisk dinozaura, z podziwem, że istnieją takie relikty, to nie oceniam. Ale możecie już przestać czytać tę recenzję. Bo Tiny Bookshop raczej nie sprawi, że ktoś nagle odkryje głęboko ukrytą miłość do literatury.

Kod na grę dostaliśmy za pośrednictwem serwisu Press Engine.
Super Mario Bros. Wonder: Nintendo Switch 2 Edition + Meetup in Bellabel Park
Super Mario Bros. Wonder: Nintendo Switch 2 Edition + Meetup in Bellabel Park
Super Mario Bros. Wonder dołącza do odświeżonych na Switcha 2 tytułów z ukochanym przez graczy Włochem. Mieliśmy Mario Party, Mieliśmy Mario Kart, mieliśmy trójwymiarowe Super Mario Galaxy, mieliśmy nawet Mario Tennis Fever, przyszedł czas na dwuwymiarowe skakanie po platformach. No dobra, może 2,5-D, bo w niektórych poziomach jest głębia, ale nie poruszamy kamerą… oddalam się od tematu. Wraz z zawartością znaną z tytułu z 2023 roku dostaliśmy na kartridżach również dodatek – A Meetup in Belabel Park i trochę nowej zawartości. Co w takim razie do zaoferowania ma nam kolejny, odświeżony Marian?

Grę do recenzji otrzymaliśmy od firmy ConQuest, dystrybutora Nintendo na terenie Polski.
Hamster Playground
Hamster Playground
Rozmowa - Michał Azarewicz ze studia Mass Creation
Tym razem moim gościem był Michał Azarewicz ze studia Mass Creation. Porozmawialiśmy o ich początkach, endless runnerach, grze Corridor Z i powiązanej z nim nowelce wizualnej Date Z oraz oczywiście Shing!, które na rynku azjatyckim przeszło wizualną metamorfozę. Sporo czasu poświęciliśmy ich najnowszej grze Hamster Playground (tu karta Steam), która wyjdzie 11 lipca oraz wydawnictwu We Dig Games, którego Disco Samurai prezentuje się wyjątkowo ciekawie. Zapraszam, Michał Król.

"Przygotuj się na potężną dawkę słodkości, wytrwały trening i ostrą rywalizację, gdy razem ze swoim chomikiem staniecie do wyścigu w labiryncie oraz na deskorolce – kolejne tryby rozgrywki już wkrótce! Pierwsi przekroczcie linię mety by zdobyć nagrody i smakołyki!"

Grand Theft Auto III
Grand Theft Auto III
Stare ale jare - Grand Theft Auto III (2001 r.)
Październik 2001 roku. Do mojej konsoli PlayStation 2 wkładam płytę z Grand Theft Auto III i wszystko przestaje być takie samo. Po znanych dwuwymiarowych częściach Rockstar robi rewolucję i wyznacza standardy. GTA III przenosi akcję do trójwymiaru, prezentując graczom otwarty świat i tętniące życiem miasto Liberty City, będące nawiązaniem do Nowego Jorku. Było to nowe otwarcie serii i prawdziwy przełom.

Wcielamy się w Claude'a Speeda, który oczywiście chce zostać bossem przestępczego półświatka. W tle jest zemsta, praca dla szemranych ludzi, kradzieże, pościgi, strzelaniny i nieliniowa fabuła. Dokładnie to, co znamy dziś z kolejnych odsłon Grand Theft Auto. Co prawda bohater jest niemy, ale takie to były czasy w branży, więc bogata historia przedstawiona jest w formie tekstu. W 2001 roku to była norma.

Wtedy gracze mieli do dyspozycji całą gamę samochodów i motorówki, bo bohater pływać jeszcze nie umiał. To właśnie liczba i rodzaje pojazdów robiły takie wrażenie. Miały kilka stref uszkodzeń, można było prowadzić z nich ostrzał, te fajniejsze trzymać w garażach i słuchać znakomitych ośmiu stacji radiowych. To kolejny element, za który gracze pokochali GTA III. Ponad trzy i pół godziny materiałów radiowych, różnorodna muzyka, stacje radiowe z audycjami, oryginalnymi dialogami prawdziwych DJów, reklamy... Potrafiłem wiele czasu poświęcić na bujaniu się samochodem po mieście i słuchaniu znakomitego talk-show czy czekaniu na ulubione kawałki. Swoją drogą płyty z muzyką z tej gry można normalnie kupić i słuchać z odtwarzacza CD.

Standardem w serii było sianie chaosu na ulicach, więc podobnie było w Liberty City. Strzelaniny, masa broni, latające koktajle Mołotowa, policja zjeżdżająca na linie z helikopterów, agresywne pojazdy FBI i dużo wybuchów. Gra posiadała całą gamę kodów ułatwiających zabawę, co powodowało, że gracze godzinami siali zniszczenie na ulicach miasta. Ja robiłem to notorycznie.

Grand Theft Auto III wyprzedziło konkurencję o lata świetlne, wyznaczało standardy, zachwycało recenzentów i zgarniało nagrody. Wszystko to zagwarantowało zainteresowanie graczy. Najlepiej sprzedająca się gra 2001 roku, 6 milionów kopii w rok. Co ciekawe, była to też druga najlepiej sprzedająca się gra w 2002 roku, a ustąpiła jedynie... kolejnej części o tytule Grand Theft Auto: Vice City. Ostatnie oficjalne dane z 2008 roku mówią o blisko 15 milionach sprzedanych kopii GTA III. Tym samym tytuł ten stał się jednym z najważniejszych w historii całej branży. Gra ostatni raz pojawiła się w 2021 roku w ramach zestawu Grand Theft Auto: The Trilogy – The Definitive Edition. Niestety bardzo słaba jakość portów rozgniewała graczy i recenzentów i została wgnieciona w ziemię, a studio oskarżone o próbę wyłudzenia pieniędzy od fanów. Mimo to GTA III na zawsze pozostanie w naszych sercach, w końcu to podwaliny pod to, czym seria stała się dziś.