Giermasz
Radio SzczecinRadio Szczecin » Giermasz » RECENZJE
Saros
Saros
Pociski - wszędzie widzę pociski... Ekran upstrzony kolorowymi ładunkami, wydaje się, że nie ma szans na uniknięcie obrażeń, bo wrogów jest zazwyczaj dużo, są agresywni i mobilni. A jednak: skacząc, używając zrywu, odpalając tarcze, przygotowując doładowane strzały, zmieniając tryby broni w locie, z oczami dookoła głowy, manewrujesz Drogi Graczu pośród tego pozornego chaosu, aby... zginąć i rozpocząć od nowa. Z uśmiechem na ustach, bo Saros, kolejna gra z gatunku "bullet hell" wywołuje nieodparty syndrom "jeszcze tylko jednej rundki". Rozgrywka w Saros jest bardzo intensywna, i dla fanów strzelanek wspaniale uzależniająca. Do tego, najnowsza produkcja fińskiego studia Housemarque wygląda "jak milion dolarów".

Grę otrzymaliśmy za pośrednictwem Publicis Group.
Recenzja Saros


Choć, trzeba też przyznać, że w Giermaszu przystąpiliśmy do zabawy z pozycji graczy świetnie znających gry wspomnianego zespołu. Zaskoczenia poziomem intensywności więc nie było - natomiast pierwsze zetknięcie z ich produkcjami może się wydać wręcz brutalne. "Jak mam niby to przejść, gdy boss wypluwa z siebie setki pocisków w szybko zmieniających się sekwencjach ataków?" - zapytał niejeden gracz. Wypada tu przypomnieć ich poprzednią grę - do której zresztą Saros, słusznie - jest porównywany, czyli Returnal. Wielu się odbiło, bo samo dojście do bossa potrafiło nieprzyjemnie zaskoczyć poziomem trudności. A wszelkie postępy, ulepszenia, fajniejsze bronie - wszystko resetowało się po kolejnej przegranej.

W tym aspekcie Saros jest nieco łatwiejszy: zbierany surowiec możemy wydać na usprawnienia, te "plus jeden do integralności pancerza" czyli większy pasek zdrowia, moc, dodatkowe życie i tak dalej. Ale i tak rozgrywka w najnowszej produkcji Finów zapewnia ogromny zastrzyk adrenaliny i jest prawdziwym testem na zręczność oraz refleks graczy.

Jednym z wątków dyskusji wokół Saros jest roztrząsanie "na ile to jest Returnal 2", a na ile ma własną tożsamość? Cóż, po spędzeniu ponad 200 godzin we wspomnianym Returnalu, śmiało można nazwać Saros kolejną odsłoną serii. A może wcale nie? Szczerze - nie ma to znaczenia, tak jak fundamenty rozgrywki są te same, tak zabawa po raz kolejny jest po prostu doskonała. O ile przebrniecie przez momentami trudne początki. Nowicjusze w tej zabawie jak najbardziej mogą zwątpić w swoje umiejętności. Ale z doświadczeniem kolejnych ekranów wypełnionych setkami pocisków, przychodzi ogromna frajda. Nawet jeżeli znowu zobaczycie animację oznaczającą, że po raz kolejny nie daliście razy, to syndrom "jeszcze jednej rundki" jest wręcz obezwładniający.

Graficznie jest po prostu ślicznie. Studio od lat doskonali efekty (podarujemy sobie fachowe słownictwo) dotyczące wystrzałów, wybuchów - mówiąc dosadnie, "rozwałka" na ekranie wygląda zjawiskowo. W bardzo ładnych lokacjach też to się rozgrywa. Co prawda przy kolejnych przejściach gry, gdy scenografie się nieco zmieniają, tak po pewnym czasie oswoicie się z elementami wystroju - ale nie zmieni to faktu, że Saros jako projekt graficzny jest na najwyższym poziomie.

A o czym to właściwie jest? Tu jak najbardziej mamy podobieństwa z Returnalem: tajemnicza planeta, jeszcze bardziej tajemnicze relikty obcej cywilizacji, bohaterzy na których psychikę te okoliczności coraz bardziej wpływają - w tym sensie Saros kontynuuje myśl z poprzedniczki. Ale żeby porównać, trzeba zagrać i w Returnala - i w Saros. Obie gry w Giermaszu po prostu uwielbiamy, jednak trzeba przyznać, że to raczej nie są produkcje "dla każdego". Więc tak jak Saros dostaje - oczywiście - "dychę", tak zakupu "w ciemno" nie rekomendujemy. Obejrzyjcie wcześniej materiały, zastanówcie się, czy lubicie tak intensywne strzelanki. My jednakowoż BARDZO polecamy.
 

Zobacz także

2026-06-20, godz. 08:01 Gothic Remake [PC] Są takie miejsca, do których człowiek wraca nawet wtedy, kiedy od dawna już tam nie mieszka. Czasem jest to rodzinny dom, czasem szkoła, czasem osiedle, na… » więcej 2026-06-20, godz. 08:01 F1 25: 2026 Season Pack [PlayStation 5] Decyzja o tym, żeby zamiast wydania nowej gry dla fanów królowej motosportu, zrobić DLC do starej jest co najmniej bezprecedensowa. Od 2009 roku Codemasters… » więcej 2026-06-20, godz. 08:01 Cleared Hot [PC] Strike to seria strzelanin od Electronic Arts, która w latach 90. podbiła serca fanów zręcznościowego latania helikopterem bojowym. Po blisko 30 latach idea… » więcej 2026-06-20, godz. 08:01 House Flipper Remastered Collection [PC] Praca z Michałem Królem ma to do siebie, że niektóre anegdotki słyszysz tak często, że wypalają się nawet w twoich neuronach. Jedną z nich mogę teraz… » więcej 2026-06-13, godz. 08:01 Do You Even Forklift? [PlayStation 5] Kilka lat temu po internecie zaczęło krążyć twierdzenie, że najlepsze, co można posiadać na tym świecie, to uprawnienia na wózek widłowy. To był jeden… » więcej 2026-06-13, godz. 08:01 Myst [PlayStation 5] Chyba dla każdego i każdej z nas przychodzi taki moment w życiu, że wydaje się, że ogarniamy mniej więcej rzeczywistość - mamy jakąś tam wiedzę o książkach… » więcej 2026-06-13, godz. 08:01 Kupka wstydu: Ghost of Tsushima - Iki Island [PlayStation 5] Każdy gracz ma swoją tzw. kupkę wstydu, czyli posiadane w kolekcji gry, dla których nie miał jeszcze czasu. I czasami uda się tak ułożyć scenariusz Giermaszu… » więcej 2026-06-06, godz. 08:01 Forza Horizon 6 [Xbox Series X] Bez hamulców zacznę od konkretu. Dla fanów zręcznościowych wyścigów to pozycja obowiązkowa. Jako miłośnik arcade'owego ścigania się - zwłaszcza… » więcej 2026-06-06, godz. 08:01 007 First Light [PlayStation 5] Dawno nie grałem w tak filmową grę. To aż prawie "growy" film. Trudno się z drugiej strony dziwić, skoro 007: First Light opiera się na jednej z najsłynniejszych… » więcej 2026-06-06, godz. 08:01 Auto Fuszerka [PC] Z fachowcami bywa różnie – trafiają się ci, którzy sumiennie wykonują swój fach, są też tacy, którzy u siebie i u obcego robią inaczej. Wśród nich… » więcej
12345