Premier Węgier Viktor Orbán stwierdził podczas wizyty w Tbilisi, że wybory w Gruzji, w których oficjalnie zwyciężyła partia sprzyjająca Rosji, były wolne i demokratyczne. Tymczasem Gruzini, którzy się z tym nie zgadzają, wyszli na ulice. Czy Kreml sfałszował gruzińskie wybory i jaka przyszłość czeka Gruzję?
Zaprasza Janusz Wilczyński
Maciej Musiał – analityk w Centrum Badań nad Państwowością Rosyjską w Warszawie , właśnie wczoraj wrócił z Tibilisi