Angelika Rabizo zrezygnowała z funkcji dyrektora szczecińskiej Opery na Zamku. Główną przyczyną jest brak porozumienia z zarządem województwa. Chodzi m.in. o remont siedziby opery, na który w budżecie zabrakło pieniędzy. Pracownicy opery wykryli blisko 100 usterek w projekcie, a ich naprawa zwiększyła koszty. By nie stracić dotacji, inwestycja musi się zakończyć w przyszłym roku. Zdaniem Marszałka województwa - pani dyrektor nie poradziła sobie na tym stanowisku. Na zwołanej konferencji prasowej Rabizo tłumaczyła powody swoje decyzji. Budżet Opery na Zamku to 11 milionów złotych - to najmniejszy budżet na tego typu placówkę w Polsce. Opera Bałtycka w Gdańsku ma budżet w wysokości 14 milionów złotych, zaś Opera Łódzka od swojego Marszałka otrzymuje 30 milionów złotych rocznie. Największe problemy przynosi remont siedziby Opery na Zamku Książąt Pomorskich. W trakcie prac wystąpiły komplikacje, a co za tym idzie – koszty, które należy ponieść, aby dokończyć remont. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, pierwszy koncert powinien odbyć się pod koniec 2014 roku. Modernizacja kosztuje 70 mln złotych. W ramach inwestycji, generalny remont przejdzie całe wnętrze opery. Będą m.in. nowa scena, widownia i pomieszczenia socjalne.

Radio Szczecin