"Jaka piękna katastrofa" powiedział grek Zorba w filmie Alexisa Zorbasa. Jakże ponadczasowe wydaje się być to zdanie, gdy 30 stopniowe upały w greckich kurortach to nic w porównaniu z gorączką, jaka zapanowała na tamtejszym rynku finansowym. I choć wierzyciele Grecji - Unia Europejska, Międzynarodowy Fundusz Walutowy i Europejski Bank Centralny - otrzymali nowe propozycje rządu w Atenach w sprawie przezwyciężenia kryzysu zadłużenia to sytuacja banków jest katastrofalna, a Grecy wycofują z kont swe pieniądze. Oficjalne zadłużenie wynosi 300 mld Euro, nieoficjalnie mówi się, że kwota ta sięga blisko 800 mld. Zdaniem pesymistów Grecja nigdy nie spłaci kredytu, a wszelkie ruchy to reanimacja trupa. Czy dzisiejsze spotkania ostatniej szansy uratują kraj przed bankructwem? Jakie mogą być konsekwencje ewentualnego Grexitu?

Radio Szczecin