Obniżenie wiarygodności Polski przez jedną z agencji, od piątku komentują politycy, ekonomiści i dziennikarze. Agencja ratingowa Standard & Poor’s obniżyła nam ocenę z A- do BBB+. Stało się tak pierwszy raz od 20 lat czyli od momentu kiedy zaczęto nas oceniać. Polska od dawna była prymusem w regionie i nasze oceny rosły a nie spadały. Naszą wiarygodność gorzej oceniła jednak tylko jedna agencja ratigowa. Agencje Fitch oraz Moody's pozostawiły rating Polski na razie bez zmian.
Na obniżenie wiarygodności kredytowej Polski, rynki zareagowały gwałtownie, osłabiła się też złotówka. Minister Finansów Paweł Szałamacha uważa, że decyzja agencji to działanie niestandardowe. Jego zdaniem analitycy S&P dali upust politycznym sympatiom.
Co dla Polski oznacza decyzja S&P? Czy po wielkiej wpadce z oceną ryzyka kredytów hipotecznych w 2008 roku, wiarygodne są same agencje ratingowe? Dlaczego amerykańska agencja obniżając wiarygodność kredytową Polski kierowała się oceną sytuacji politycznej?

Radio Szczecin