Przed barem Prince Kebab w Ełku w noc sylwestrową zginął ugodzony nożem 21-letni mężczyzna. Zatrzymano Algierczyka, właściciela baru i Tunezyjczyka, którym postawiono zarzut zabójstwa. Obu grozi kara dożywotniego więzienia. Według ustaleń prokuratury, awantura w barze kebab zaczęła się, gdy w noc sylwestrową 21-latek wybiegł z lokalu zabierając dwie butelki coca-coli. W pościg za chłopakiem ruszyli kucharz i właściciel baru. Między mężczyznami doszło do szarpaniny. Tunezyjczyk miał zadać 21-latkowi ciosy nożem, po czym wraz z Algierczykiem wrócili do baru. Wtedy z baru wyszedł drugi Polak który miał rzucić do środka petardę.
W sumie policjanci zatrzymali cztery osoby, które ich zdaniem mają związek z zabójstwem 21-latka. To Polak, Marokańczyk, Tunezyjczyk i Algierczyk. Wszyscy mężczyźni byli trzeźwi. Pozostałe dwie osoby na razie występują w charakterze świadków. W niedzielę przed barem doszło do gwałtownych protestów. Wczesnym popołudniem zebrało się tam kilkuset mieszkańców, żeby wyrazić sprzeciw wobec tej tragedii i zapalić znicze. W tłumie były też osoby agresywne, które wybiły szyby i niszczyły mienie w witrynie lokalu, rzucały petardami, butelkami oraz kamieniami w stronę funkcjonariuszy i radiowozów. Zamieszki zakończyły się przed północą. Zatrzymano łącznie 28 osób w wieku od 17 do 50 lat. Policja przyznaje, że zatrzymani byli pijani.
W Szczecinie w restauracji hinduskiej została wylana na podłogę cuchnąca substancja. Do incydentu doszło w Sylwestra po południu. W lokalu Bollywood na szczecińskim Starym Mieście ktoś wylał kwas masłowy. To spowodowało zamknięcie restauracji na dwa tygodnie i zdecydowaną reakcję restauratora. Twierdzi, że to grupa przestępcza chce doprowadzić go do wycofania się z biznesu. Sprawcy grozi 5 lat więzienia.
W sumie policjanci zatrzymali cztery osoby, które ich zdaniem mają związek z zabójstwem 21-latka. To Polak, Marokańczyk, Tunezyjczyk i Algierczyk. Wszyscy mężczyźni byli trzeźwi. Pozostałe dwie osoby na razie występują w charakterze świadków. W niedzielę przed barem doszło do gwałtownych protestów. Wczesnym popołudniem zebrało się tam kilkuset mieszkańców, żeby wyrazić sprzeciw wobec tej tragedii i zapalić znicze. W tłumie były też osoby agresywne, które wybiły szyby i niszczyły mienie w witrynie lokalu, rzucały petardami, butelkami oraz kamieniami w stronę funkcjonariuszy i radiowozów. Zamieszki zakończyły się przed północą. Zatrzymano łącznie 28 osób w wieku od 17 do 50 lat. Policja przyznaje, że zatrzymani byli pijani.
W Szczecinie w restauracji hinduskiej została wylana na podłogę cuchnąca substancja. Do incydentu doszło w Sylwestra po południu. W lokalu Bollywood na szczecińskim Starym Mieście ktoś wylał kwas masłowy. To spowodowało zamknięcie restauracji na dwa tygodnie i zdecydowaną reakcję restauratora. Twierdzi, że to grupa przestępcza chce doprowadzić go do wycofania się z biznesu. Sprawcy grozi 5 lat więzienia.

Radio Szczecin