Pomysł sprowadzenia na stałe do Polski osieroconych dzieci z syryjskiego Aleppo, z którym wystąpił prezydent Sopotu, przypomniał o tragedii Syryjczyków i na nowo rozpalił dyskusję na temat uchodźców. Inną drogą chce pójść Kraków, gdzie siedzibę ma Polska Misja Medyczna, od lat niosąca pomoc ofiarom wojen i klęsk żywiołowych. PMM chce zaprosić do Polski pięcioro syryjskich dzieci na leczenie i rehabilitację. Dzieciom potrzebne są przede wszystkim protezy. Dwa krakowskie szpitale zadeklarowały pomoc. Małgorzata Olasińska i Ewa Piekarska z Polskiej Misji Medycznej przebywają w Turcji przy syryjskiej granicy. Jak nam powiedziały, sprowadzenie dzieci na leczenie do Polski to skomplikowana operacja logistyczna, wymagająca zaangażowania wielu osób.
Według sondażu, przeprowadzonego na początku lutego przez IBRIS, 41 procent badanych jest przeciwnych przyjmowaniu uchodźców w ogóle. 19 procent uważa, że powinniśmy przyjmować wszystkich, a co piąty ankietowany przyjąłby w Polsce kobiety i dzieci.
Według sondażu, przeprowadzonego na początku lutego przez IBRIS, 41 procent badanych jest przeciwnych przyjmowaniu uchodźców w ogóle. 19 procent uważa, że powinniśmy przyjmować wszystkich, a co piąty ankietowany przyjąłby w Polsce kobiety i dzieci.

Radio Szczecin