Ratownicy domagają się podwyższenia pensji, likwidacji umów śmieciowych i upaństwowienia systemu ratownictwa. Chcą także, by jak najszybciej wprowadzić ustawę o ratownictwie medycznym. Ratownicy medyczni mówią, że niektórzy z nich zarabiają zaledwie po 1700 zł, a najwyższe pensje to 3 tysiące złotych, ale po przepracowaniu 300-400 godzin. Dlatego Krajowy Związek Zawodowy Ratownictwa Medycznego oficjalnie zażądał pilnego spotkania z ministrem zdrowia w sprawie podwyżek. Pracownicy pogotowia wykonują podobną pracę do lekarzy jeżdżących w karetkach, a zarabiają zdecydowanie mniej - podkreśla Roman Badach-Rogowski, przewodniczący związku. Kolejny postulat to „upaństwowienie” ratownictwa medycznego. Prawo i Sprawiedliwość pół roku temu zapowiedziało, że przygotowuje rewolucję w ustawie o ratownictwie, która sprawi, że wszyscy ratownicy medyczni mają pracować na etat, a karetka nie będzie mogła należeć do prywatnej firmy. Ale od tego czasu niewiele w tym kierunku zrobiono. Jeśli strona rządowa nie posłucha żądań ratowników medycznych, ci zapowiadają ogólnopolski strajk. My sprawdziliśmy jak szczecinianie oceniają pracę ratowników medycznych.

Radio Szczecin
