Dwa razy więcej przypadków zachorowań na boreliozę, przenoszoną przez kleszcze odnotował zachodniopomorski sanepid. Od stycznia do kwietnia już 100 osób zachorowało na boreliozę, 21 trafiło do szpitala – poinformowała Małgorzata Kapłan, rzeczniczka sanepidu. Na ataki kleszczy jesteśmy narażeni nie tylko w lesie, ale też w pobliżu parków czy skwerów. W aptekach sa dostępne specjalne preparaty i opaski na rękę zę środkiem odstraszającym kleszcze. To nie zapobiega w 100 proc. inwazji pajęczaków, ale prawdopodobieństwo złapania kleszcza maleje. Niezdiagnozowana borelioza może prowadzić do poważnych chorób serca, zapalenia skóry, mózgu czy zwyrodnienia stawów.

Radio Szczecin