Sen z drugim człowiekiem w jednym łóżku jest sztuką. Nie w sensie obrazów czy rzeźb, chociaż jak ktoś lubi, to już nie moja sprawa, ale mi chodzi raczej o sztukę przetrwania.
Nie jest łatwo przywyknąć do sennych nawyków tego drugiego człowieka, który swoje prawdziwe oblicze pokazuje właśnie po zaśnięciu. Szczególnie, kiedy okazuje się, że robi nienormalne rzeczy. Albo krzywdę komuś, kto z nim śpi.
Nie jest łatwo przywyknąć do sennych nawyków tego drugiego człowieka, który swoje prawdziwe oblicze pokazuje właśnie po zaśnięciu. Szczególnie, kiedy okazuje się, że robi nienormalne rzeczy. Albo krzywdę komuś, kto z nim śpi.

Radio Szczecin