W każdej filmowej nucie, którą tworzy, ukryte jest jego własne serce – i to dosłownie, bo w każdym utworze osobiście zasiada za fortepianem. Jest twórcą, który potrafi przekładać obrazy i wielką poezję na język dźwięków.
Adrian Konarski – erudyta o niezwykłej inteligencji, z niesamowitą swobodą, humorem i piękną polszczyzną potrafi snuć opowieści o świecie sztuki. Ostatnio gościł w Złotej Sali Filharmonii w Szczecinie przy okazji wyjątkowego jubileuszu, 70-lecia Piwnicy pod Baranami. To właśnie z tym krakowskim kabaretem mocno związana jest jego artystyczna droga. Wracając do wspomnień, zabiera nas za kulisy swoich studiów w krakowskiej Akademii Muzycznej, gdzie szlifował talent pod okiem profesor Krystyny Moszumańskiej-Nazar. Wraca też do magicznych początków w Piwnicy i spotkania z Piotrem Skrzyneckim. Legendarny twórca kabaretu od razu wyczuł ogromny talent Konarskiego, niezwykle go chwalił i to on sam zaproponował młodemu kompozytorowi napisanie utworu o Ranigaście, który potem zachwycał piwniczną publiczność.
W jego świecie niezwykle mocno wybrzmiewa pasja do kina. Odsłania kulisy swoich wielkich filmowych sukcesów – w tym narodzin genialnej ścieżki dźwiękowej do obsypanego nagrodami dramatu „Pręgi” w reżyserii Magdaleny Piekorz, za którą kompozytor otrzymał prestiżową nominację do Polskich Nagród Filmowych Orły. Z niesamowitą plastycznością przybliża także, jak tworzył ilustrację muzyczną do niezwykłego, pełnego uciekających z ram Malczewskiego postaci filmu Jana Jakuba Kolskiego „Republika dzieci”. Zdradza, jak przelewa emocje na papier nutowy i w jaki sposób jego osobista gra na fortepianie spaja całą przestrzeń filmową, stając się narratorem opowiadanych historii.
Z ogromnym ciepłem i szacunkiem mówi o swoich muzycznych przyjaciołach – słuchamy pełnych czułości wspomnień o współpracy z genialną, nad wyraz wrażliwą Joanną Kulig oraz m.in. z Jackiem Wójcickim, których głosy wyczarowały intymny klimat na albumie „Ogrody Złudzeń”. Odkrywa ponadto, jak wyglądało artystyczne porozumienie dusz z mistrzem słowa Jackiem Cyganem, a także dlaczego sam, jako kompozytor, decyduje się czasem na śpiew.
Ta głęboka miłość do X Muzy już wkrótce zyska kolejny, niezwykły wymiar. Artysta zdradza swoje najbliższe plany związane z nadchodzącym 21. Świętem Niemego Kina, które odbędzie się w dniach 5–8 listopada 2026 roku w warszawskim Iluzjonie. To właśnie tam, wraz ze swoim zespołem Semi-Invented Trio, dokona czegoś wyjątkowego – stworzy na żywo autorską oprawę muzyczną do światowej repremiery nowej, cyfrowo odrestaurowanej wersji legendarnego filmu „Kult ciała” z 1930 roku w reżyserii Michała Waszyńskiego. Zapowiada się hipnotyzujące widowisko, w którym kompozytor po raz kolejny udowodni, że przedwojenny, niemy kadr potrzebuje współczesnej wrażliwości, by w pełni przemówić do serc dzisiejszych widzów.
Adrian Konarski to postać pełna pasji, anegdot i bezgranicznej miłości do sztuki.

Radio Szczecin