Była niezwykła, pełna dobroci i ciepła – tak Wandę Traczyk-Stawską wspominają osoby, które złożyły wpis do księgi kondolencyjnej ku czci zmarłej powstańczyni warszawskiej. Dziewczyna z Błyskawicą i członkini Szarych Szeregów zmarła we wtorek w wieku 99 lat.
Wpisu do księgi w Izbie Pamięci przy Cmentarzu Powstańców Warszawy złożyło w środę kilkadziesiąt osób. Ze wzruszeniem podkreślały jej społeczne zaangażowanie.
- Dla mnie, jako kobiety też to jest ważna postać, jeśli chodzi o walkę o prawa kobiet, niepełnosprawnych, osób LGBT, słabszych, tych, którzy nie mieli głosu. - Nie mówię już o tej drodze powstańczej, ale potem - nawet strajk kobiet i ona też tym uczestniczyła, czy w sejmie z matkami dzieci niepełnosprawnych. Ona przecież z tymi dziećmi niepełnosprawnymi współpracowała. - Powinniśmy przede wszystkim pamiętać jej słowa, postawę, odwagę i troszeczkę mniej tej wrogości, a więcej miłości - mówili Warszawiacy.
Wanda Traczyk-Stawska, pseudonim Pączek i Atma, była uczestniczką Powstania Warszawskiego, członkinią Szarych Szeregów, żołnierzem Armii Krajowej, a po wojnie psychologiem i działaczką społeczną. Była odznaczona między innymi Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Krzyżem Walecznych i Krzyżem Armii Krajowej.
Wpisy do księgi kondolencyjnej można składać co najmniej do soboty.
- Dla mnie, jako kobiety też to jest ważna postać, jeśli chodzi o walkę o prawa kobiet, niepełnosprawnych, osób LGBT, słabszych, tych, którzy nie mieli głosu. - Nie mówię już o tej drodze powstańczej, ale potem - nawet strajk kobiet i ona też tym uczestniczyła, czy w sejmie z matkami dzieci niepełnosprawnych. Ona przecież z tymi dziećmi niepełnosprawnymi współpracowała. - Powinniśmy przede wszystkim pamiętać jej słowa, postawę, odwagę i troszeczkę mniej tej wrogości, a więcej miłości - mówili Warszawiacy.
Wanda Traczyk-Stawska, pseudonim Pączek i Atma, była uczestniczką Powstania Warszawskiego, członkinią Szarych Szeregów, żołnierzem Armii Krajowej, a po wojnie psychologiem i działaczką społeczną. Była odznaczona między innymi Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Krzyżem Walecznych i Krzyżem Armii Krajowej.
Wpisy do księgi kondolencyjnej można składać co najmniej do soboty.
Edycja tekstu: Natalia Chodań
Dodaj komentarz 4 komentarze
emanowała dobrocią i wyrozumiałością dla ludzi skrzywdzonych przez los.
W każdym widziała człowieka. Nawet jeśli był wrogiem, jak Niemcy w czasie wojny, czy współczesnym polskim chamem i ksenofobem.
Zajadli nacjonaliści nienawidzili Ją za to
@ Jan Nowak-czyli reprezentowała identyczne cechy jak ty; czyli dobroć, poprawność polityczną, no i nie mówiła wulgarnym językiem.
marek powinien dodać, że i mnie zajadli nacjonaliści też nie lubią.
No, ale po cóż PiSć, skoro widać, słychać i czuć
@ Jan Nowak-nie,nie zapomniałem dodać. Jest to tak oczywiste,że nie warto nawet o tym pisać.

Radio Szczecin
