Premier Słowacji uważa, że najlepsza dla jego kraju byłaby wojskowa neutralność. - Jako członek NATO musimy jednak respektować zobowiązania sojusznicze - powiedział Robert Fico w telewizyjnym wywiadzie.
Robert Fico zapewnił, że w przypadku napaści na któregoś z sojuszników Słowacja udzieli pomocy. Zaznaczył jednak, że nie musi to oznaczać automatycznego wysłania żołnierzy.
- Nie oczekujcie ode mnie, że jeśli któryś z krajów NATO sprowokuje konflikt zbrojny, wyślemy żołnierzy, by chronić tego, kto ten konflikt wywołał. Wypełnimy zobowiązania wynikające z artykułu piątego, ale powtórzę - Słowacja skorzystałaby na wojskowej i politycznej neutralności - podkreślił premier.
Dodał, że nie wierzy w - jak to określił - fałszywą solidarność sojuszników.
W wywiadzie dla telewizji TA3 Robert Fico nie wykluczył również przyspieszonych wyborów parlamentarnych. To reakcja na konflikt w szeregach jednego z koalicjantów, który może doprowadzić do utraty większości w parlamencie. Według premiera wybory mogłoby się odbyć już w styczniu, zamiast jesienią przyszłego roku, zgodnie z kalendarzem wyborczym.
- Nie oczekujcie ode mnie, że jeśli któryś z krajów NATO sprowokuje konflikt zbrojny, wyślemy żołnierzy, by chronić tego, kto ten konflikt wywołał. Wypełnimy zobowiązania wynikające z artykułu piątego, ale powtórzę - Słowacja skorzystałaby na wojskowej i politycznej neutralności - podkreślił premier.
Dodał, że nie wierzy w - jak to określił - fałszywą solidarność sojuszników.
W wywiadzie dla telewizji TA3 Robert Fico nie wykluczył również przyspieszonych wyborów parlamentarnych. To reakcja na konflikt w szeregach jednego z koalicjantów, który może doprowadzić do utraty większości w parlamencie. Według premiera wybory mogłoby się odbyć już w styczniu, zamiast jesienią przyszłego roku, zgodnie z kalendarzem wyborczym.

Radio Szczecin