Jedni wolą czarną i gorzką, inni z mlekiem, jeszcze inni z lekko palonych ziaren. Wielbiciele kawy mają dziś pretekst by sięgnąć po dodatkową filiżankę, bo właśnie dziś obchodzimy Dzień Kawy.
Ziarna trafiają do nas z daleka, Afryki, Ameryki Południowej lub z Azji. To tam kawa rośnie na plantacjach - mówi Przemek Kazaniecki, współwłaściciel palarni kawy w Szczecinie.
- To jest taki gęsty krzaczek, kawa jest czerwona, wygląda trochę jak wisienka. Najcenniejsza część to oczywiście ziarno. Po wypaleniu takiego ziarna, najlepiej jasnym paleniu, mamy do czynienia z napojem, który jest delikatny, można w nim wyczuć owoce, można w nim wyczuć różne smaki. Są też specjaliści, którzy zajmują się właśnie ocenianiem tego.
Zgodnie z rekomendacjami Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności nie należy przekraczać 400 mg kofeiny dziennie, co opowiada 4 filiżankom kawy.
- To jest taki gęsty krzaczek, kawa jest czerwona, wygląda trochę jak wisienka. Najcenniejsza część to oczywiście ziarno. Po wypaleniu takiego ziarna, najlepiej jasnym paleniu, mamy do czynienia z napojem, który jest delikatny, można w nim wyczuć owoce, można w nim wyczuć różne smaki. Są też specjaliści, którzy zajmują się właśnie ocenianiem tego.
Zgodnie z rekomendacjami Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności nie należy przekraczać 400 mg kofeiny dziennie, co opowiada 4 filiżankom kawy.

Radio Szczecin