Pasażerowie porannego lotu Dubaj-Tel Awiw, który o mało nie skończył się tragedią, bezpiecznie wrócili do Izraela. Premier Izraela Beniamin Netanjahu nakazał wzmocnienie środków bezpieczeństwa wśród przewoźników zarówno izraelskich, jak i zagranicznych.
Pasażerowie klaskali i wiwatowali po tym, jak wieczorem ostatecznie wylądowali na lotnisku w Tel Awiwie. Przylecieli samolotem zastępczym podstawionym przez Flydubai. Według agencji Reutera, Arabia Saudyjska, która nie utrzymuje stosunków dyplomatycznych z Izraelem, nie zgodziła się, by władze izraelskie przysłały po swoich obywateli samolot wojskowy.
W szpitalu w Arabii Saudyjskiej zostali dwaj piloci ranni w bójce, po tym, jak jeden z nich próbował obezwładnić drugiego, który chciał doprowadzić do katastrofy samolotu. Samolotem leciało 180 pasażerów, głównie Izraelczyków. Na pokładzie była także druga załoga Flydubai, która przejęła stery i doprowadziła do szczęśliwego lądowania awaryjnego w saudyjskim Tabuk. W obezwładnieniu pilota pomogli pasażerowie.
W szpitalu w Arabii Saudyjskiej zostali dwaj piloci ranni w bójce, po tym, jak jeden z nich próbował obezwładnić drugiego, który chciał doprowadzić do katastrofy samolotu. Samolotem leciało 180 pasażerów, głównie Izraelczyków. Na pokładzie była także druga załoga Flydubai, która przejęła stery i doprowadziła do szczęśliwego lądowania awaryjnego w saudyjskim Tabuk. W obezwładnieniu pilota pomogli pasażerowie.

Radio Szczecin