W październiku Rosja wcieli do armii 120 tysięcy rekrutów. Informację podał Sztab Generalny Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej.
Niezależni eksperci wojskowi podkreślają, że od roku rosyjska armia boryka się z problemami kadrowymi. Brakuje szeregowych żołnierzy, oficerów i wojskowych instruktorów.
W większości regionów Rosji procedura jesiennego poboru do wojska rozpocznie się 10 października. Jedynie na rosyjskiej dalekiej północy proces rozpocznie się dopiero 1 listopada. Rosyjski Sztab Generalny podał, że 80% osób objętych jesiennym poborem już dostała wezwania do stawienia się w konkretnych jednostkach. W przeciwieństwie do poprzednich lat nie mogą liczyć na zwolnienie ze służby mężczyźni zatrudnieni w rolnictwie.
Podsumowując, wiosenny i jesienny pobór w 2026 roku do rosyjskiej armii łącznie zostanie wcielonych około 261 tysięcy Rosjan. Moskwa zapowiada, że nie będzie zmuszała rekrutów do pójścia na front. Jednak obrońcy praw człowieka alarmują, że komisarze wojskowi oraz policja różnymi sposobami zmuszają Rosjan do podpisywania kontraktów z armią.
W większości regionów Rosji procedura jesiennego poboru do wojska rozpocznie się 10 października. Jedynie na rosyjskiej dalekiej północy proces rozpocznie się dopiero 1 listopada. Rosyjski Sztab Generalny podał, że 80% osób objętych jesiennym poborem już dostała wezwania do stawienia się w konkretnych jednostkach. W przeciwieństwie do poprzednich lat nie mogą liczyć na zwolnienie ze służby mężczyźni zatrudnieni w rolnictwie.
Podsumowując, wiosenny i jesienny pobór w 2026 roku do rosyjskiej armii łącznie zostanie wcielonych około 261 tysięcy Rosjan. Moskwa zapowiada, że nie będzie zmuszała rekrutów do pójścia na front. Jednak obrońcy praw człowieka alarmują, że komisarze wojskowi oraz policja różnymi sposobami zmuszają Rosjan do podpisywania kontraktów z armią.

Radio Szczecin