Orzeczenie w sprawie Marcina Romanowskiego nie jest porażką polskich służb specjalnych - mówił w TVP Info minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak. W środę Sąd Okręgowy w Warszawie wydał list żelazny dla ukrywającego za granicą się byłego wiceministra sprawiedliwości.
Tomasz Siemoniak podkreślił, że nie jest to prawomocne orzeczenie. Wskazał też, że decyzja ta nie przesądza o winie, czy niewinności.
- Proces przed nim i myślę, że spore problemy, bo był osobą w dość centralnym miejscu, jeśli chodzi o cały Fundusz Sprawiedliwości nim gospodarowany. Więc jakiekolwiek triumfowanie, zresztą nawet tak specjalnie tego nie dostrzegam, bo to jest taka prawnicza rozgrywka. Politycznie PiS się chyba pożegnał z tym panem, bo nie widziałem jakichś specjalnych głosów, które by przez ostatni czas go broniły - powiedział Siemoniak.
Marcin Romanowski jest oskarżony o popełnienie 11 przestępstw związanych Funduszem Sprawiedliwości. Chodzi między innymi o udział w zorganizowanej grupie przestępczej, niedopełnienie obowiązków i przekroczenie uprawnień.
- Proces przed nim i myślę, że spore problemy, bo był osobą w dość centralnym miejscu, jeśli chodzi o cały Fundusz Sprawiedliwości nim gospodarowany. Więc jakiekolwiek triumfowanie, zresztą nawet tak specjalnie tego nie dostrzegam, bo to jest taka prawnicza rozgrywka. Politycznie PiS się chyba pożegnał z tym panem, bo nie widziałem jakichś specjalnych głosów, które by przez ostatni czas go broniły - powiedział Siemoniak.
Marcin Romanowski jest oskarżony o popełnienie 11 przestępstw związanych Funduszem Sprawiedliwości. Chodzi między innymi o udział w zorganizowanej grupie przestępczej, niedopełnienie obowiązków i przekroczenie uprawnień.

Radio Szczecin