Rosjanie po raz kolejny uderzyli w Most Południowy nad Dnieprem w Kijowie. Po nocnym ataku przeprawa została zamknięta dla ruchu. Ograniczenia wprowadzono też na dwóch innych mostach.
W wyniku rosyjskiego uderzenia uszkodzone zostały m.in. podpora mostu, nawierzchnia oraz betonowe zabezpieczenie infrastruktury metra. Analityk Wadym Denysenko z centrum „Diełowaja Stolica” podkreśla, że całkowite zniszczenie tak dużego mostu jest bardzo trudne i wymagałoby ogromnych nakładów, natomiast Rosjanie mają inny cel.
- Rosjanie będą próbować i teraz ćwiczą to na Moście Południowym. Sprawdzają, na ile realne jest sparaliżowanie ruchu między prawym i lewym brzegiem Kijowa - mówi Denysenko.
Po zamknięciu mostu południowego ograniczenia wprowadzono także na innych przeprawach przez Dniepr. W mieście powstały duże korki, a mieszkańcy mają problem z przemieszczaniem się między obiema częściami stolicy. W nocnym rosyjskim ataku na Kijów zginęła jedna osoba, dwie zostały ranne.
- Władimir Putin nie chce kończyć wojny, bo ma dużo czasu - powiedział Polskiemu Radiu rosyjski opozycjonista Artiom Ważenkow. W ocenie działacza Ruchu Otwarta Rosja, Putin będzie testował wytrzymałość NATO, przygotowywał się do wojny z Sojuszem i nie przestanie terroryzować Ukrainy.
Artiom Ważenkow zwrócił uwagę na nieograniczoną prawem i czasem władzę Władimira Putina. - On będzie rządził do śmierci. On ma nieograniczenie dużo czasu. Będzie robił to, co chce, dopóki nie umrze" - podkreślił rosyjski opozycjonista. Ważenkow dodaje, że równie dobrze Putin może zakończyć wojnę w każdej chwili. - On może jutro pokazać się w telewizji i powiedzieć - szanowni Rosjanie naszym celem było dostać po mordzie od Ukrainy. I wszyscy będą krzyczeć "hura - dostaliśmy po mordzie od Ukrainy, to był nasz prawdziwy cel" – stwierdził rosyjski opozycjonista.
Artiom Ważenkow ostrzegł, że celem Władimira Putina nie jest wyłącznie zmuszenie Ukrainy do kapitulacji, ale również rozbicie jedności NATO i Unii Europejskiej.
- Rosjanie będą próbować i teraz ćwiczą to na Moście Południowym. Sprawdzają, na ile realne jest sparaliżowanie ruchu między prawym i lewym brzegiem Kijowa - mówi Denysenko.
Po zamknięciu mostu południowego ograniczenia wprowadzono także na innych przeprawach przez Dniepr. W mieście powstały duże korki, a mieszkańcy mają problem z przemieszczaniem się między obiema częściami stolicy. W nocnym rosyjskim ataku na Kijów zginęła jedna osoba, dwie zostały ranne.
- Władimir Putin nie chce kończyć wojny, bo ma dużo czasu - powiedział Polskiemu Radiu rosyjski opozycjonista Artiom Ważenkow. W ocenie działacza Ruchu Otwarta Rosja, Putin będzie testował wytrzymałość NATO, przygotowywał się do wojny z Sojuszem i nie przestanie terroryzować Ukrainy.
Artiom Ważenkow zwrócił uwagę na nieograniczoną prawem i czasem władzę Władimira Putina. - On będzie rządził do śmierci. On ma nieograniczenie dużo czasu. Będzie robił to, co chce, dopóki nie umrze" - podkreślił rosyjski opozycjonista. Ważenkow dodaje, że równie dobrze Putin może zakończyć wojnę w każdej chwili. - On może jutro pokazać się w telewizji i powiedzieć - szanowni Rosjanie naszym celem było dostać po mordzie od Ukrainy. I wszyscy będą krzyczeć "hura - dostaliśmy po mordzie od Ukrainy, to był nasz prawdziwy cel" – stwierdził rosyjski opozycjonista.
Artiom Ważenkow ostrzegł, że celem Władimira Putina nie jest wyłącznie zmuszenie Ukrainy do kapitulacji, ale również rozbicie jedności NATO i Unii Europejskiej.

Radio Szczecin