Na Łotwie trwają wybory parlamentarne. W pierwszych godzinach głosowania nie odnotowano większych problemów.
Łotewska Służba Bezpieczeństwa Państwa przekazała, że nie stwierdziła działań niezgodnych z prawem. Na kilka dni przed głosowaniem ostrzegała, że Rosja może próbować wpływać na przebieg wyborów między innymi poprzez kampanie dezinformacyjne. Nie wykluczała też możliwości prowokacji.
Do południa zagłosowała około jedna czwarta uprawnionych. Wśród nich był premier Andris Kulbergs, który w kampanii zapowiadał wzmacnianie obronności Łotwy. - Nie możemy być najsłabszym ogniwem. Cała wschodnia flanka musi być silna i zjednoczona. Do tego właśnie dążymy. Jesteśmy zewnętrzną granicą Europy i musi ona być silna - zaznaczył. W podobnym tonie mówił prezydent Edgars Rinkeviczs. - Jedną z najważniejszych dla mnie kwestii jest to, aby nasz kraj pozostał mocno zakotwiczony w przestrzeni zachodnioeuropejskiej. Bezpieczeństwo jest oczywiście obecnie kwestią kluczową - zaznaczył.
Podczas kampanii poszczególne ugrupowania prezentowały inne stanowiska dotyczące wsparcia Ukrainy. Ciesząca się największym poparciem Zjednoczona Lista, związana z obecnym premierem Andrisem Kulbergsem, zapowiada kontynuowanie pomocy Kijowowi. Z kolei prorosyjskie ugrupowanie Władza Suwerenna, które zajęło drugie miejsce we wrześniowym sondażu chce jej zakończenia.
Do południa zagłosowała około jedna czwarta uprawnionych. Wśród nich był premier Andris Kulbergs, który w kampanii zapowiadał wzmacnianie obronności Łotwy. - Nie możemy być najsłabszym ogniwem. Cała wschodnia flanka musi być silna i zjednoczona. Do tego właśnie dążymy. Jesteśmy zewnętrzną granicą Europy i musi ona być silna - zaznaczył. W podobnym tonie mówił prezydent Edgars Rinkeviczs. - Jedną z najważniejszych dla mnie kwestii jest to, aby nasz kraj pozostał mocno zakotwiczony w przestrzeni zachodnioeuropejskiej. Bezpieczeństwo jest oczywiście obecnie kwestią kluczową - zaznaczył.
Podczas kampanii poszczególne ugrupowania prezentowały inne stanowiska dotyczące wsparcia Ukrainy. Ciesząca się największym poparciem Zjednoczona Lista, związana z obecnym premierem Andrisem Kulbergsem, zapowiada kontynuowanie pomocy Kijowowi. Z kolei prorosyjskie ugrupowanie Władza Suwerenna, które zajęło drugie miejsce we wrześniowym sondażu chce jej zakończenia.

Radio Szczecin