Bombowce Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych zostały wycofane z bazy RAF Fairford w Anglii. To efekt dochodzenia w sprawie domniemanego spisku terrorystycznego wymierzonego w ten obiekt.
W związku z incydentem dotyczącym bezpieczeństwa, do którego doszło w pobliżu bazy 27 września, aresztowano sześć osób, w tym obywateli Wielkiej Brytanii i Iranu podejrzanych o przygotowywanie zamachów terrorystycznych.
- Bombowce Sił Powietrznych USA rutynowo operują na całym świecie, wspierając gotowość bojową sił oraz realizację wymogów operacyjnych. Choć względy bezpieczeństwa operacyjnego uniemożliwiały nam potwierdzanie przemieszczania naszych zasobów i sił w czasie rzeczywistym, możemy teraz potwierdzić, że wszystkie amerykańskie bombowce skierowane do RAF Fairford powróciły do swoich macierzystych baz w Stanach Zjednoczonych – poinformował Departament Wojny.
Baza RAF Fairford, położona około 160 kilometrów na zachód od Londynu, była wykorzystywana przez amerykańskie bombowce, zarówno podczas obecnego konfliktu z Iranem, jak i w trakcie wcześniejszych konfliktów na Bliskim Wschodzie.
- Bombowce Sił Powietrznych USA rutynowo operują na całym świecie, wspierając gotowość bojową sił oraz realizację wymogów operacyjnych. Choć względy bezpieczeństwa operacyjnego uniemożliwiały nam potwierdzanie przemieszczania naszych zasobów i sił w czasie rzeczywistym, możemy teraz potwierdzić, że wszystkie amerykańskie bombowce skierowane do RAF Fairford powróciły do swoich macierzystych baz w Stanach Zjednoczonych – poinformował Departament Wojny.
Baza RAF Fairford, położona około 160 kilometrów na zachód od Londynu, była wykorzystywana przez amerykańskie bombowce, zarówno podczas obecnego konfliktu z Iranem, jak i w trakcie wcześniejszych konfliktów na Bliskim Wschodzie.

Radio Szczecin