Dwa statki handlowe zostały zaatakowane dronami na Morzu Czarnym w pobliżu bułgarskiego wybrzeża. Jeden z nich zatonął.
Z najnowszych informacji wynika, że uratowano pięciu członków jego załogi, a 11 pozostaje zaginionych.
Początkowe informacje mówiły, że z pokładu „Azov Concord” uratowano tylko jednego marynarza. Wiadomo już, że załogę stanowili Syryjczycy i Egipcjanie, a jednostka bez ładunku płynęła z Turcji do naddunajskiego portu w Mołdawii.
Druga jednostka, „Chelsea 3", pływająca pod banderą Malty, została trafiona trzema dronami około 118 mil morskich od wybrzeża, na wysokości miasta Bjała. Wszystkich 15 członków załogi ewakuowano - siedmiu Ukraińców i ośmiu obywateli Azerbejdżanu. Według najnowszych informacji, ośmiu marynarzy umieszczono w dwóch szpitalach w Warnie.
Według relacji marynarzy, w statek uderzyły trzy drony: jeden w dziób, drugi w środek a trzeci w rufę. Na pokładzie wybuchł pożar, a ranni marynarze odnieśli obrażenia najprawdopodobniej od odłamków z okien mostka. Statek również płynął bez ładunku.
Ataki, za które najprawdopodobniej odpowiedzialna jest Rosja, zostały potępione przez władze Bułgarii i szefową Komisji Europejskiej.
Początkowe informacje mówiły, że z pokładu „Azov Concord” uratowano tylko jednego marynarza. Wiadomo już, że załogę stanowili Syryjczycy i Egipcjanie, a jednostka bez ładunku płynęła z Turcji do naddunajskiego portu w Mołdawii.
Druga jednostka, „Chelsea 3", pływająca pod banderą Malty, została trafiona trzema dronami około 118 mil morskich od wybrzeża, na wysokości miasta Bjała. Wszystkich 15 członków załogi ewakuowano - siedmiu Ukraińców i ośmiu obywateli Azerbejdżanu. Według najnowszych informacji, ośmiu marynarzy umieszczono w dwóch szpitalach w Warnie.
Według relacji marynarzy, w statek uderzyły trzy drony: jeden w dziób, drugi w środek a trzeci w rufę. Na pokładzie wybuchł pożar, a ranni marynarze odnieśli obrażenia najprawdopodobniej od odłamków z okien mostka. Statek również płynął bez ładunku.
Ataki, za które najprawdopodobniej odpowiedzialna jest Rosja, zostały potępione przez władze Bułgarii i szefową Komisji Europejskiej.

Radio Szczecin