Prezydent Karol Nawrocki jest gotów wrócić do rozmów w sprawie ambasadorów. Tak mówił w wywiadzie dla "Rzeczpospoliej". Postawił jednak warunek - do stołu chce usiąść z premierem Donaldem Tuskiem, a nie z ministrem spraw zagranicznych Radosławem Sikorskim.
Szef rządu negocjacjami w tej sprawie jednak nie jest zainteresowany, bo - jak mówi - ta kwestia negocjacjom nie podlega.
W wywiadzie prezydent Karol Nawrocki podkreślił, że porozumienie dotyczące nominacji ambasadorskich nadal jest możliwe, ale jego rozmówcą powinien być szef rządu, a nie minister spraw zagranicznych. Pytany czy sam wystąpi do premiera z inicjatywą rozmów, odpowiedział, że jego deklarację należy traktować jako sygnał skierowany do szefa rządu.
Senator Prawa i Sprawiedliwości Wojciech Skórkiewicz uważa, że to dobre rozwiązanie. - Jeżeli pomocnik nic nie może, to trzeba rozmawiać z kierownikiem i tutaj kierunek jest absolutnie właściwy - powiedział Skórkiewicz.
Premier Donald Tusk odpowiedział krótko, kwestia nominacji nie może być przedmiotem negocjacji. - To rząd mianuje ambasadorów, a prezydent w sytuacjach wyjątkowych może odmówić podpisu, bo może mieć zastrzeżenia, do któregoś z ambasadorów, ale nie jest to przedmiot negocjacji i ustaleń. Tak mówi konstytucja - stwierdził szef rządu.
Na podpis prezydenta czeka ponad 40 dyplomatów. Spór na linii prezydent MSZ w tej sprawie trwa od ponad dwóch lat.
W wywiadzie prezydent Karol Nawrocki podkreślił, że porozumienie dotyczące nominacji ambasadorskich nadal jest możliwe, ale jego rozmówcą powinien być szef rządu, a nie minister spraw zagranicznych. Pytany czy sam wystąpi do premiera z inicjatywą rozmów, odpowiedział, że jego deklarację należy traktować jako sygnał skierowany do szefa rządu.
Senator Prawa i Sprawiedliwości Wojciech Skórkiewicz uważa, że to dobre rozwiązanie. - Jeżeli pomocnik nic nie może, to trzeba rozmawiać z kierownikiem i tutaj kierunek jest absolutnie właściwy - powiedział Skórkiewicz.
Premier Donald Tusk odpowiedział krótko, kwestia nominacji nie może być przedmiotem negocjacji. - To rząd mianuje ambasadorów, a prezydent w sytuacjach wyjątkowych może odmówić podpisu, bo może mieć zastrzeżenia, do któregoś z ambasadorów, ale nie jest to przedmiot negocjacji i ustaleń. Tak mówi konstytucja - stwierdził szef rządu.
Na podpis prezydenta czeka ponad 40 dyplomatów. Spór na linii prezydent MSZ w tej sprawie trwa od ponad dwóch lat.

Radio Szczecin