Nie będzie przeglądu okręgów wyborczych. Prezydent zawetował zmiany w kodeksie wyborczym. Nowelizacja przewidywała coroczne aktualizowanie liczby mandatów poselskich w zależności od zaludnienia danego okręgu.
Karol Nawrocki odmówił także podpisania ustaw o reklamach politycznych i wykonywaniu wyroków Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.
Chociaż w niektórych okręgach wyborców ubywa, a w innych jest ich coraz więcej, liczba mandatów do zdobycia w wyborach do Sejmu nie zmienia się od 15 lat.
Posłanka Koalicji Obywatelskiej Dorota Łoboda przekonuje, że weto to zła wiadomość np. dla stolicy.
- W Warszawie na mandat trzeba zdobyć dużo więcej głosów niż np. w Kielcach. Ta nasza nowela zakładała bardzo obiektywne wskaźniki - dodaje Łoboda.
Prezydent Karol Nawrocki twierdzi, że zawetował ustawę, która miała uderzyć w politycznych konkurentów rządu.
- Traktuje te zmiany jako wyraz nerwowości rządzących przed poddaniem się demokratycznej ocenie ich działań. Kuglowania wyborami nie będzie - mówi Nawrocki.
Tak samo prezydent tłumaczy weto ustawy o reklamach politycznych. Przepisy miały umożliwić kontrolowanie m.in. jawności finansowania spotów.
Chociaż w niektórych okręgach wyborców ubywa, a w innych jest ich coraz więcej, liczba mandatów do zdobycia w wyborach do Sejmu nie zmienia się od 15 lat.
Posłanka Koalicji Obywatelskiej Dorota Łoboda przekonuje, że weto to zła wiadomość np. dla stolicy.
- W Warszawie na mandat trzeba zdobyć dużo więcej głosów niż np. w Kielcach. Ta nasza nowela zakładała bardzo obiektywne wskaźniki - dodaje Łoboda.
Prezydent Karol Nawrocki twierdzi, że zawetował ustawę, która miała uderzyć w politycznych konkurentów rządu.
- Traktuje te zmiany jako wyraz nerwowości rządzących przed poddaniem się demokratycznej ocenie ich działań. Kuglowania wyborami nie będzie - mówi Nawrocki.
Tak samo prezydent tłumaczy weto ustawy o reklamach politycznych. Przepisy miały umożliwić kontrolowanie m.in. jawności finansowania spotów.

Radio Szczecin