Koalicja rządząca liczy, że sprawa rozwiąże się w najbliższych dniach, prezydent stawia opór. Chodzi o obsadę Trybunału Konstytucyjnego przez sędziów wybranych przez Sejm. Część sędziów, w tym Maciej Berek, nie jest dopuszczona do orzekania.
Senator KO Grzegorz Schetyna mówił w Programie 3 Polskiego Radia, że rozwiązanie tego problemu może nadejść wkrótce.
- Ta sytuacja, uważam, ma się ku końcowi, to znaczy, ona musi znaleźć swój finał i to jest kwestia moim zdaniem najbliższych dni, że większość prawidłowo wybrana przez parlament, większość sędziów Trybunału Konstytucyjnego zacznie podejmować decyzje, to znaczy, zacznie po prostu orzekać - powiedział Schetyna.
W konflikt po stronie prezesa Trybunału zaangażował się prezydent Karol Nawrocki. W najbliższy poniedziałek głowa państwa ma mu przekazać swoją oficjalną opinię w sprawie sędziego Berka. Jednak już teraz Alvin Gajadhur, doradca prezydenta, nie pozostawia w tej sprawie wątpliwości.
- Prezydent Karol Nawrocki jako strażnik konstytucji nie pozwoli na rażące łamanie prawa przez obecnie rządzących, a niestety Donald Tusk przejmuje siłowo różne instytucje. W sposób, można powiedzieć, rażący, narusza prawo i powoduje, że nie ma demokracji w Polsce w tym zakresie. Pan sędzia Berek nie spełnia kryteriów, żeby mógł zostać sędzią Trybunału Konstytucyjnego - podkreślał Gajadhur.
Premier Donald Tusk zapewnił w ubiegły piątek, że Trybunał Konstytucyjny "zacznie swoją pracę w kształcie konstytucyjnym, czy się to komuś podoba, czy nie i będzie wydawał werdykty".
- Ta sytuacja, uważam, ma się ku końcowi, to znaczy, ona musi znaleźć swój finał i to jest kwestia moim zdaniem najbliższych dni, że większość prawidłowo wybrana przez parlament, większość sędziów Trybunału Konstytucyjnego zacznie podejmować decyzje, to znaczy, zacznie po prostu orzekać - powiedział Schetyna.
W konflikt po stronie prezesa Trybunału zaangażował się prezydent Karol Nawrocki. W najbliższy poniedziałek głowa państwa ma mu przekazać swoją oficjalną opinię w sprawie sędziego Berka. Jednak już teraz Alvin Gajadhur, doradca prezydenta, nie pozostawia w tej sprawie wątpliwości.
- Prezydent Karol Nawrocki jako strażnik konstytucji nie pozwoli na rażące łamanie prawa przez obecnie rządzących, a niestety Donald Tusk przejmuje siłowo różne instytucje. W sposób, można powiedzieć, rażący, narusza prawo i powoduje, że nie ma demokracji w Polsce w tym zakresie. Pan sędzia Berek nie spełnia kryteriów, żeby mógł zostać sędzią Trybunału Konstytucyjnego - podkreślał Gajadhur.
Premier Donald Tusk zapewnił w ubiegły piątek, że Trybunał Konstytucyjny "zacznie swoją pracę w kształcie konstytucyjnym, czy się to komuś podoba, czy nie i będzie wydawał werdykty".
Senator KO Grzegorz Schetyna mówił w Programie 3 Polskiego Radia, że rozwiązanie tego problemu może nadejść wkrótce.

Radio Szczecin