We Władywostoku zdemontowano pomnik Aleksandra Sołżenicyna. Lokalna administracja zapewnia, że monument wkrótce stanie w innym miejscu.
Jednak w Rosji już wielokrotnie rozbierano pomniki osób niewygodnych dla Kremla i nigdy ponownie nie ustawiono ich w przestrzeni publicznej.
Demontażu pomnika z nadmorskiego bulwaru domagali się dowódcy Floty Pacyfiku i marynarze – weterani. Według nich, monument tematycznie odbiegał od ustawionych w tym miejscu pomników poświęconych żołnierzom. Lokalna administracja dołożyła do tego opinię, że pomnik Sołżenicyna nie jest traktowany jako dziedzictwo kulturalne Rosji.
Aleksandr Sołżenicyn był więźniem GUŁ-agu. Trafił do obozu pracy za pisanie listów krytykujących Stalina. Po wyjściu na wolność opisywał sowiecką rzeczywistość w książkach i opowiadaniach. Teraz, gdy Władimir Putin niszczy ślady sowieckich zbrodni, pomnik Sołżenicyna stał się pamiątką niepożądaną w Rosji.
Demontażu pomnika z nadmorskiego bulwaru domagali się dowódcy Floty Pacyfiku i marynarze – weterani. Według nich, monument tematycznie odbiegał od ustawionych w tym miejscu pomników poświęconych żołnierzom. Lokalna administracja dołożyła do tego opinię, że pomnik Sołżenicyna nie jest traktowany jako dziedzictwo kulturalne Rosji.
Aleksandr Sołżenicyn był więźniem GUŁ-agu. Trafił do obozu pracy za pisanie listów krytykujących Stalina. Po wyjściu na wolność opisywał sowiecką rzeczywistość w książkach i opowiadaniach. Teraz, gdy Władimir Putin niszczy ślady sowieckich zbrodni, pomnik Sołżenicyna stał się pamiątką niepożądaną w Rosji.

Radio Szczecin