Rosyjskie statki rybackie mogą zbierać informacje o podmorskich kablach łączących Wielką Brytanię z Europą i Stanami Zjednoczonymi. Takie ustalenia publikuje brytyjski dziennik „The Telegraph”. Uszkodzenie tych połączeń mogłoby zakłócić działanie banków, szpitali i łączności w całym kraju.
Zwalniają, zawracają i godzinami krążą nad podmorskimi kablami. Tak według dziennika „The Telegraph” zachowują się rosyjskie kutry na wodach wokół Wielkiej Brytanii. Dziennikarze piszą o 17 jednostkach i ponad 500 podejrzanych manewrów. Sprawdzili dane o ruchu statków z czterech i pół roku. Na północ od Szkocji rosyjskie jednostki spędziły nad trasą jednego z podmorskich kabli łącznie ponad 300 godzin. Jeden ze statków wielokrotnie zawracał wzdłuż tego samego odcinka.
Według ekspertów takie manewry mogą służyć dokładnemu mapowaniu dna. Statek, który płynie powoli, może korzystać z sonaru, a nawet wypuścić zdalnie sterowany pojazd podwodny. Zebrane informacje mogłyby ułatwić sabotaż.
Źródło brytyjskiego dziennika w NATO zapewnia, że sojusz obserwuje rosyjskie jednostki cywilne. Londyn zapowiada tymczasem zaostrzenie kar za celowe niszczenie podmorskiej infrastruktury - do czternastu lat więzienia. Brytyjskie władze chcą w ten sposób odstraszyć firmy wykonujące zlecenia wrogich państw.
Według ekspertów takie manewry mogą służyć dokładnemu mapowaniu dna. Statek, który płynie powoli, może korzystać z sonaru, a nawet wypuścić zdalnie sterowany pojazd podwodny. Zebrane informacje mogłyby ułatwić sabotaż.
Źródło brytyjskiego dziennika w NATO zapewnia, że sojusz obserwuje rosyjskie jednostki cywilne. Londyn zapowiada tymczasem zaostrzenie kar za celowe niszczenie podmorskiej infrastruktury - do czternastu lat więzienia. Brytyjskie władze chcą w ten sposób odstraszyć firmy wykonujące zlecenia wrogich państw.

Radio Szczecin