W ciągu dwóch miesięcy poznamy szczegóły na temat centrum serwisowego rakiet PAC-3 do systemu Patriot - zapowiedział szef MON, wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz. We wtorek w Kwaterze Głównej NATO amerykańska administracja, w obecności przedstawicieli polskiego resortu obrony i sekretarza generalnego Sojuszu Północnoatlantyckiego, ogłosiła, że rakiety PAC-3 będą serwisowane i certyfikowane w Polsce.
Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że najbliższe tygodnie będą poświęcone na "dogrywanie" szczegółów przyszłej współpracy ze stroną amerykańską.
- Teraz przechodzimy do fazy już umowy wykonawczej pomiędzy Lockheed Martin a stroną polską, gdzie będziemy konstruować umowę. Jest potrzebne określone działanie również ze strony polskiego przemysłu zbrojeniowego. Na pewno z Polską Grupą Zbrojeniową będziemy współpracować. Będziemy chcieli to w ciągu najbliższych dwóch miesięcy przygotować. Taki jest plan - mówił Kosiniak-Kamysz.
Polska prowadziła intensywne negocjacje z amerykańskimi partnerami od trzech miesięcy. Na początku lipca, przy okazji szczytu NATO w Ankarze, nasz kraj wraz z Niemcami, Holandią i Szwecją, podpisał porozumienie z amerykańską administracją na temat współpracy przy rozbudowie kompetencji rakietowych w Europie. Jednym z elementów tego wielostronnego porozumienia jest właśnie zbudowanie centrum do serwisowania i certyfikacji pocisków PAC-3.
W opinii ekspertów wojskowych rozmieszczenie takiego centrum na Starym Kontynencie pozwoli znacznie skrócić czas napraw i sprawdzeń rakiet do wyrzutni Patriot. Obecnie każdy pocisk wymagający sprawdzenia trzeba wysłać za ocean. Trwa to czasem wiele tygodni, a nawet miesięcy.
- Teraz przechodzimy do fazy już umowy wykonawczej pomiędzy Lockheed Martin a stroną polską, gdzie będziemy konstruować umowę. Jest potrzebne określone działanie również ze strony polskiego przemysłu zbrojeniowego. Na pewno z Polską Grupą Zbrojeniową będziemy współpracować. Będziemy chcieli to w ciągu najbliższych dwóch miesięcy przygotować. Taki jest plan - mówił Kosiniak-Kamysz.
Polska prowadziła intensywne negocjacje z amerykańskimi partnerami od trzech miesięcy. Na początku lipca, przy okazji szczytu NATO w Ankarze, nasz kraj wraz z Niemcami, Holandią i Szwecją, podpisał porozumienie z amerykańską administracją na temat współpracy przy rozbudowie kompetencji rakietowych w Europie. Jednym z elementów tego wielostronnego porozumienia jest właśnie zbudowanie centrum do serwisowania i certyfikacji pocisków PAC-3.
W opinii ekspertów wojskowych rozmieszczenie takiego centrum na Starym Kontynencie pozwoli znacznie skrócić czas napraw i sprawdzeń rakiet do wyrzutni Patriot. Obecnie każdy pocisk wymagający sprawdzenia trzeba wysłać za ocean. Trwa to czasem wiele tygodni, a nawet miesięcy.

Radio Szczecin