Wraca temat budowy kolei podziemnej we Wrocławiu. Dolnośląska Służba Dróg i Kolei zleciła wykonanie odwiertów przy Dworcu Świebodzkim. Mają one sprawdzić, czy są tam możliwości techniczne budowy tunelu.
Inżynierowie wiercą na głębokość 30 m w dwóch miejscach, a zgromadzone dane mają pozwolić na dokładne przeanalizowanie podłoża i oszacowanie kosztów inwestycji. Marszałek Paweł Gancarz przekonuje, że wbrew obiegowej opinii metro we Wrocławiu ma sens.
- W ramach uzgodnień z Ministerstwem Infrastruktury potrzebny był ten kolejny krok, a tym kolejnym krokiem jest fizyczne działanie w terenie, na gruncie, zaprzeczenie też tym teoriom, które mówią, że we Wrocławiu się nie da. W naszej ocenie samorządowców, praktyków, czujemy i wiemy, że się da - informuje Gancarz.
Odwierty badawcze łączą się z planami PKP na przywrócenie kolei na Dworzec Świebodzki. Według obecnych koncepcji miałby znaleźć się tam jeden z podziemnych przystanków przyszłej kolei przecinającej stolicę Dolnego Śląska poniżej poziomu gruntu.
- W ramach uzgodnień z Ministerstwem Infrastruktury potrzebny był ten kolejny krok, a tym kolejnym krokiem jest fizyczne działanie w terenie, na gruncie, zaprzeczenie też tym teoriom, które mówią, że we Wrocławiu się nie da. W naszej ocenie samorządowców, praktyków, czujemy i wiemy, że się da - informuje Gancarz.
Odwierty badawcze łączą się z planami PKP na przywrócenie kolei na Dworzec Świebodzki. Według obecnych koncepcji miałby znaleźć się tam jeden z podziemnych przystanków przyszłej kolei przecinającej stolicę Dolnego Śląska poniżej poziomu gruntu.

Radio Szczecin