Jedna osoba zginęła, a dwie zostały poważnie ranne w wyniku nocnego wybuchu gazu w budynku w Gliwicach.
Jeden z poważnie rannych mężczyzn przebywa w gliwickim szpitalu wojskowym. Jego stan jest ciężki ale stabilny.
Mężczyzna przeszedł operację w trybie pilnym - powiedział ordynator oddziału chirurgicznego placówki, Paweł Nawrocki. Druga ciężko ranna osoba trafiła do siemianowickiej oparzeniówki, jej stan także jest ciężki. Zastępca dyrektora ds medycznych szpitala, Marek Kawecki nie chce jednak zdradzać szczegółów zdrowia pacjenta.
Pozostałych 6 rannych po opatrzeniu zostało zwolnionych do domów. Do wybuchu w trzypiętrowym budynku doszło o 3 nad ranem. Ewakuowano 15 osób.
Mężczyzna przeszedł operację w trybie pilnym - powiedział ordynator oddziału chirurgicznego placówki, Paweł Nawrocki. Druga ciężko ranna osoba trafiła do siemianowickiej oparzeniówki, jej stan także jest ciężki. Zastępca dyrektora ds medycznych szpitala, Marek Kawecki nie chce jednak zdradzać szczegółów zdrowia pacjenta.
Pozostałych 6 rannych po opatrzeniu zostało zwolnionych do domów. Do wybuchu w trzypiętrowym budynku doszło o 3 nad ranem. Ewakuowano 15 osób.

Radio Szczecin