Według "Gazety Wyborczej" nominacja Jarosława Gowina na ministra sprawiedliwości jest najbardziej kontrowersyjną z nominacji w nowym rządzie PO-PSL.
Gazeta zwraca uwagę, że nie tylko nie jest on prawnikiem, ale w żaden oficjalny sposób nie był aktywny w sprawach reformy wymiaru sprawiedliwości, więziennictwa, pomocy prawnej, reformy prawa karnego, cywilnego czy administracyjnego.
Jak czytamy, jedyna jego prawna aktywność - zakończona niepowodzeniem - to przygotowanie dla premiera rekomendacji dotyczących ratyfikacji przez Polskę europejskiej konwencji bioetycznej. "Gazeta" przypomina, że Gowin na polecenie Donalda Tuska zorganizował zespół, który przygotował cztery rekomendacje idące w rozbieżnych kierunkach. I Polska konwencji nie ratyfikowała. Jedna z tych rekomendacji posłużyła Jarosławowi Gowinowi do stworzenia, przy współpracy z prof. Andrzejem Zollem, projektu ustawy bioetycznej. Na tyle kontrowersyjnej, że sprowokowała powstanie czterech konkurencyjnych projektów - pisze "Gazeta".
Dziennik dodaje, że nominacja Gowina wzbudziła zdumienie w środowisku prawniczym.
Jak czytamy, jedyna jego prawna aktywność - zakończona niepowodzeniem - to przygotowanie dla premiera rekomendacji dotyczących ratyfikacji przez Polskę europejskiej konwencji bioetycznej. "Gazeta" przypomina, że Gowin na polecenie Donalda Tuska zorganizował zespół, który przygotował cztery rekomendacje idące w rozbieżnych kierunkach. I Polska konwencji nie ratyfikowała. Jedna z tych rekomendacji posłużyła Jarosławowi Gowinowi do stworzenia, przy współpracy z prof. Andrzejem Zollem, projektu ustawy bioetycznej. Na tyle kontrowersyjnej, że sprowokowała powstanie czterech konkurencyjnych projektów - pisze "Gazeta".
Dziennik dodaje, że nominacja Gowina wzbudziła zdumienie w środowisku prawniczym.

Radio Szczecin