Amerykański aktor i reżyser filmowy George Clooney będzie jednym z ponad dwustu świadków w procesie przeciwko Silvio Berlusconiemu, oskarżonemu o nadużycie władzy i korzystanie z prostytucji nieletnich. Proces rozpocznie się na początku grudnia w Mediolanie.
Na sali rozpraw mediolańskiego sądu nie pojawi się czerwony dywan, choć zasługiwałoby na to wielu świadków. Będą bowiem wśród nich nie tylko włoscy politycy, jak byli ministrowie spraw zagranicznych, oświaty i równouprawnienia, ale także gwiazdy znane szerszej publiczności z dużego i małego ekranu. Największą z nich jest oczywiście George Clooney, który najpierw zaprzeczał jakoby kiedykolwiek spotkał się z Berlusconim, potem, gdy pojawiła się ich wspólna fotografia, uznany został przez prokuraturę za osobę, która mogłaby coś wiedzieć o głośnych przyjęciach w rezydencjach byłego włoskiego premiera.
Sprawa znana jest jako Rubygate od imienia młodej Marokanki, która była gościem Berlusconiego, kiedy była jeszcze nieletnia. W maju ubiegłego roku były szef rządu wymógł zwolnienie jej z komendy policji w Mediolanie, gdzie przebywała po zatrzymaniu za kradzież, mówiąc, że jest wnuczką byłego prezydenta Egiptu Hosni Mubaraka.
Sprawa znana jest jako Rubygate od imienia młodej Marokanki, która była gościem Berlusconiego, kiedy była jeszcze nieletnia. W maju ubiegłego roku były szef rządu wymógł zwolnienie jej z komendy policji w Mediolanie, gdzie przebywała po zatrzymaniu za kradzież, mówiąc, że jest wnuczką byłego prezydenta Egiptu Hosni Mubaraka.

Radio Szczecin