Wyszukiwarka Google uczciła dzisiaj 60. Rocznicę wydania pierwszej powieści science fiction Stanisława Lema zamieszczając na swojej głównej stronie animowaną sekwencję fantastyczno-naukową. Jest ona interaktywna i zaprasza użytkownika do intelektualnej zabawy.
Hasła Stanisław Lem i Google zdominowały dziś społecznościowe forum Twitter. Również wiele stron internetowych zauważyło natychmiast tę nowość Google'a, wśród nich brytyjskich gazet "Daily Telegraph" i " Daily Mirror" oraz technologiczna CNET. "Telegraph" przypomina, że książki zmarłego 5 lat temu Stanisława Lema - tłumaczone na ponad 40 języków - rozeszły się w świecie w około 27 milionach egzemplarzy. CNET przypomina pokrótce trudną biografię Lema, członka ruchu oporu podczas wojny i pisarza cenzurowanego później w okresie stalinowskim. Strona internetowa dziennika "Daily Mirror" nie obfituje w informacje o pisarzu, poza zdaniem: "Lem był polskim autorem fantastyki naukowej, między innymi Solaris". Ale za to obszernie, z ilustracjami i opisem przedstawia interaktywną animację Google'a. Jest ona całkowicie intuicyjna, włącznie z tym, jak ją uruchomić - kliknięciem na poruszający się element. Potem, kiedy pojawiają się roboty, statki kosmiczne i inne cyberstwory, grający sam musi odgadnąć reguły, a kolejne posunięcia otwierają coraz dalsze i bardziej złożone możliwości. Na koniec wyszukiwarka Google'a samoczynnie pokazuje linki do stron o Stanisławie Lemie.
Niedawno, 7 listopada Google uczcił też 144. rocznicę urodzin Marii Curie - nie komplikując jednak użytkownikom życia drugim członem nazwiska polskiej laureatki Nobla.
Niedawno, 7 listopada Google uczcił też 144. rocznicę urodzin Marii Curie - nie komplikując jednak użytkownikom życia drugim członem nazwiska polskiej laureatki Nobla.

Radio Szczecin