W 140 spotach krajowych emitowanych w telewizji publicznej w czasie ostatniej kampanii wyborczej wystąpiło tylko 37 kandydatek - to dane przedstawione przez Instytut Spraw Publicznych w raporcie sporządzonym przez Emilię Rekosz z Uniwersytetu Warszawskiego.
W mazowieckich spotach regionalnych na 44 prezentowane kobiety przypadło aż 116 mężczyzn starających się o miejsce w Parlamencie. Autorka pracy mówi, że prezentowane kandydatki pokazywane były w sposób stereotypowy - przede wszystkim z perspektywy matki i żony. W przeciwieństwie do mężczyzn rzadziej mówiły o dumie narodowej i poczuciu polskości. Kandydatki przede wszystkim prezentowały swoje poglądy na temat polityki prorodzinnej i nie wypowiadały się w ogóle na temat polityki zagranicznej. To mężczyźni mówili o sprawach zagranicznych i częściej poruszali kwestię polityki zdrowotnej, czy edukacyjnej.
Profesor Małgorzata Fuszara z Uniwersytetu Warszawskiego mówi, że w spotach wyborczych partii politycznych pogłębia się obraz kobiet jako osób niepolitycznych. Jej zdaniem następuje jednak poprawa wizerunku kandydatek. Profesor Fuszara prognozuje, że prawdziwa zmiana nastąpi dopiero pod wpływem samych kobiet, które będą sygnalizować w partii, że chcą być pokazywane tak jak mężczyźni.
Kobiety najrzadziej pojawiały się w spotach PO i Prawicy RP. W spotach regionalnych Prawicy RP w ogóle nie pojawiła się żadna kandydatka. Najczęściej panie prezentowane były w spotach PiS-u. W każdym z 335 badanych spotów lektorem był mężczyzna. Partie do wyborców mówiły nie tylko męskim głosem, ale też zwracały się używając męskich form osobowych. Wyłącznie kobiety mówiły o swojej płci, natomiast żaden kandydat nie podkreślał faktu bycia mężczyzną.
Badani przeprowadzono na podstawie bezpłatnych spotów wyborczych emitowanych w TVP 1, TVP 2 i TVP Info od 24 września do 7 października 2011 roku.
Profesor Małgorzata Fuszara z Uniwersytetu Warszawskiego mówi, że w spotach wyborczych partii politycznych pogłębia się obraz kobiet jako osób niepolitycznych. Jej zdaniem następuje jednak poprawa wizerunku kandydatek. Profesor Fuszara prognozuje, że prawdziwa zmiana nastąpi dopiero pod wpływem samych kobiet, które będą sygnalizować w partii, że chcą być pokazywane tak jak mężczyźni.
Kobiety najrzadziej pojawiały się w spotach PO i Prawicy RP. W spotach regionalnych Prawicy RP w ogóle nie pojawiła się żadna kandydatka. Najczęściej panie prezentowane były w spotach PiS-u. W każdym z 335 badanych spotów lektorem był mężczyzna. Partie do wyborców mówiły nie tylko męskim głosem, ale też zwracały się używając męskich form osobowych. Wyłącznie kobiety mówiły o swojej płci, natomiast żaden kandydat nie podkreślał faktu bycia mężczyzną.
Badani przeprowadzono na podstawie bezpłatnych spotów wyborczych emitowanych w TVP 1, TVP 2 i TVP Info od 24 września do 7 października 2011 roku.

Radio Szczecin