Sąd w Mińsku skazał Alesia Bialackiego na cztery i pół roku kolonii karnej o zaostrzonym rygorze i konfiskatę mienia. Publiczność przyjęła wyrok okrzykami: "Hańba!".
Znany białoruski działacz praw człowieka został uznany za winnego niezapłacenia podatków od pieniędzy otrzymanych na konta w zagranicznych bankach. Odczytanie wyroku wzbudziło duże zainteresowanie mediów i publiczności. Na sali sądowej wśród grupy zagranicznych dyplomatów był ambasador Polski na Białorusi Leszek Szerepka.

Radio Szczecin