Zdzisław Kręcina nie zamierza składać dymisji z funkcji sekretarza PZPN. Chce walczyć o swoje dobre imię.
W środę na nadzwyczajnym posiedzeniu zbierze się Zarząd Polskiego Związku Piłki Nożnej. Będzie na nim omawiana sprawa taśm nagranych z ukrycia, na których słychać dyskusje działaczy na temat między innymi budowy nowej siedziby PZPN. W piątek upubliczniono nagrania, które zdaniem niektórych działaczy piłkarskich świadczą o tym, że prezes PZPN Grzegorz Lato i jego sekretarz Zdzisław Kręcina mieliby się dopuszczać nadużyć o charakterze korupcyjnym.
Zdzisław Kręcina powiedział w rozmowie z dziennikarzami, że burza wokół PZPN jest spowodowana prywatnym sporem między nim a Grzegorzem Kulikowskim, który udostępnił nagrania. Jak mówił Kręcina, Kulikowski jest mu winien pieniądze, których nie chce oddać. Jego zdaniem, ta sytuacja niepotrzebnie przeniosła się na forum związku.
Zdzisław Kręcina uważa, że jest szantażowany przez Grzegorza Kulikowskiego, dlatego dzisiaj złożył w tej sprawie doniesienie do prokuratury. Jak mówił dziennikarzom, doniesienie miał przygotowane już we wrześniu, ale nie chciał nadużywać związku do załatwienia prywatnej sprawy. Jego zdaniem, Kulikowski go pomawia i szantażuje, dlatego musiał zareagować złożeniem wniosku do prokuratury.
Zdzisław Kręcina nie chciał komentować wniosku o odwołanie go z funkcji sekretarza generalnego PZPN. Autorem takiego wniosku jest członek zarządu PZPN Jacek Masiota, który w rozmowie z IAR, powiedział, że nie wyobraża sobie dalszej współpracy z Kręciną.
Sprawą domniemanej korupcji w PZPN zajmują się prokuratura i Centralne Biuro Antykorupcyjne.
Zdzisław Kręcina powiedział w rozmowie z dziennikarzami, że burza wokół PZPN jest spowodowana prywatnym sporem między nim a Grzegorzem Kulikowskim, który udostępnił nagrania. Jak mówił Kręcina, Kulikowski jest mu winien pieniądze, których nie chce oddać. Jego zdaniem, ta sytuacja niepotrzebnie przeniosła się na forum związku.
Zdzisław Kręcina uważa, że jest szantażowany przez Grzegorza Kulikowskiego, dlatego dzisiaj złożył w tej sprawie doniesienie do prokuratury. Jak mówił dziennikarzom, doniesienie miał przygotowane już we wrześniu, ale nie chciał nadużywać związku do załatwienia prywatnej sprawy. Jego zdaniem, Kulikowski go pomawia i szantażuje, dlatego musiał zareagować złożeniem wniosku do prokuratury.
Zdzisław Kręcina nie chciał komentować wniosku o odwołanie go z funkcji sekretarza generalnego PZPN. Autorem takiego wniosku jest członek zarządu PZPN Jacek Masiota, który w rozmowie z IAR, powiedział, że nie wyobraża sobie dalszej współpracy z Kręciną.
Sprawą domniemanej korupcji w PZPN zajmują się prokuratura i Centralne Biuro Antykorupcyjne.

Radio Szczecin